Reklama

„Trzy miłości”: Pewnego razu w Mielnie

Trudno sprecyzować, jakie kino chciał stworzyć Łukasz Grzegorzek w „Trzech miłościach”. Erotyk, romans, pastisz? Równie trudno ocenić, czy mu się ten film udał.

Publikacja: 29.08.2025 16:00

„Trzy miłości”, reż. Łukasz Grzegorzek, dystr. Gutek Film

„Trzy miłości”, reż. Łukasz Grzegorzek, dystr. Gutek Film

Foto: mat. pras.

W zasadzie chodzi o kino małżeństwa Grzegorzków, bo Natalia Grzegorzek jest producentką filmów reżyserowanych przez Łukasza. „Kamper” (2016) i „Córka trenera” (2018) pokazały, że Grzegorzkowie świetnie czują dwa bardzo amerykańskie gatunki typowe dla kina niezależnego – filmy drogi i tzw. feel good movies (na poprawę humoru).

Grzegorzek jednak nie chciał być reżyserem jednego rodzaju kina i w „Moim wspaniałym życiu” (2021) już w tak dobry nastrój widzów nie wprawiał. Wiwisekcja polskiej rodziny była podlana bardzo wytrawnym sosem z ledwo dostrzegalną nutą słodyczy. Co wyróżnia kino Grzegorzka, to nie tylko dojrzałe i pełne inteligentnego humoru spojrzenie na międzyludzkie relacje, ale też świetne aktorstwo. Agata Buzek, Jacek Braciak czy Piotr Żurawski stworzyli u niego swoje najlepsze ekranowe kreacje. Wiele więc oczekiwałem po jego najnowszym filmie, którego zwiastun obiecywał tym razem thriller erotyczny.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.

Czytaj, to co ważne.

Reklama
Plus Minus
„Bałtyk”: Czy warto było
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Plus Minus
„Lucky Jack”: Trzy cytryny, cztery wiśnie
Plus Minus
„Lekarz w Himalajach”: Góry i medycyna
Plus Minus
„Obcy: Ziemia”: Satyra na kulturę start-upów
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Jacek Kopciński: Proza wożona pod siodłem
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama