Reklama

Opowieść wigilijna ***

Adaptacja powieści Karola Dickensa jest osobliwym połączeniem XIX-wiecznego dydaktyzmu i najnowszej technologii.
„Opowieść wigilijna” jest wizualnie olśniewająca

„Opowieść wigilijna” jest wizualnie olśniewająca

Foto: Forum Film

Robert Zemeckis – reżyser m.in. oscarowego „Foresta Gumpa” i „Cast Away – Poza światem” – porzucił tradycyjne kino. Od kilku lat rozwija technikę performance capture zamieniającą sceny z aktorami na trójwymiarową animację. Zamiast żywego człowieka na ekranie widzimy zdigitalizowaną postać. Ta metoda ma jednak poważny feler – przetworzeni cyfrowo aktorzy przypominają „martwe wewnętrznie” manekiny.

Pod tym względem „Opowieść wigilijna” prezentuje się lepiej niż zrealizowane przez Zemeckisa wcześniej filmy „Ekspres polarny” i „Beowulf”. Ruch i mimika aktorów są odwzorowane niemal perfekcyjnie. Ale mimo wszystko w wykreowanym przez reżysera świecie brakuje ludzkiego pierwiastka.

Na dodatek forma jest nowatorska, ale Zemeckis wiernie podąża tropem Dickensa. Ebenezer Scrooge (Carey) jest więc chciwcem jakich mało. Gdy umiera jego wspólnik w lichwiarskim interesie, zabiera monety położone na oczach zmarłego, bo jak zaznacza – dwa pensy piechotą nie chodzą. Siedem lat później – w noc wigilijną – pałającego nienawiścią do ludzi starucha odwiedzą trzy duchy, które odmienią jego życie.

Perypetie Scrooge’a są wizualnie olśniewające, zwłaszcza panorama Londynu. A polski dubbing udał się fantastycznie dzięki Piotrowi Fronczewskiemu w głównej roli. Ale nawet wybitny aktor nie mógł sprawić, aby przemiana zgorzkniałego lichwiarza w kierującego się empatią człowieka stała się przejmująca.

Metamorfoza bohatera razi nachalnym dydaktyzmem, jakby Zemeckis kierował swój film do publiczności rodem z wiktoriańskiej Anglii.

Reklama
Reklama

Wyprawę do kina z dziećmi poniżej 12. roku życia stanowczo odradzam. Złowieszcza atmosfera filmu – przywodząca na myśl horror – może przerazić dorosłego widza, a co dopiero kilkulatka.

[i]USA 2009, reż. Robert Zemeckis wyk. Jim Carrey, Gary Oldman, Colin Firth, w dubbingu wyst. Piotr Fronczewski, Jan Peszek, Grzegorz Damięcki [/i]

Reklama
Reklama
Film
Oscary 2026: Dwóch murowanych faworytów i film, który może ich pogodzić
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Film
Najważniejsze Orły dla „Domu dobrego” Wojciecha Smarzowskiego
Film
Nie żyje Magdalena Majtyka. Aktorka miała 41 lat
Film
Thierry Klifa: Bogaci Francuzi nie chwalą się majątkiem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama