Wychował się w czteropokojowym domu z piecem węglowym, w którym było zawsze zimno i nie było prądu. - Był zadziornym dzieckiem, typem zakapiora – wspominają bracia Harrisona.
Pierwszym, który go dostrzegł i wciągnął do tworzącego się zespołu – jeszcze nie Beatles, ale - The Quarrymen – był Paul McCartney.
- Miał długie włosy, które zaczesywał do tyłu – pamięta McCartney. – To była świetna fryzura. Sztuka jawiła nam się wówczas jako złocista poświata. Zresztą nie nazywaliśmy jej sztuką tylko rock and rollem.
Potrzebowaliśmy dobrego gitarzysty. - Mieliśmy po 17 lat i mieszkaliśmy w bardzo niegrzecznym miejscu – dzielnicy sutenerów, transwestytów i prostytutek – wspominał Harrison. - Niczego nie planowaliśmy, wiedzieliśmy tylko, że chcemy grać i że wyniknie z tego coś dobrego.
Dali cykl występów w salach tanecznych zarabiając w ten sposób tylko na jedzenie – ale to im wówczas wystarczało. George emanował spokojem, miał poczucie humoru i działał wyciszająco na kolegów.
- George miał dwie osobowości – ocenia Ringo Star. - Jedną nazwałbym workiem miłości, a drugą – workiem gniewu. U niego wszystko było czarno-białe. Byliśmy zwykłymi smarkaczami, wdzięcznymi, że nam pozwolono nagrać pierwszą płytę. – Podobało nam się, to, co się działo.
A potem była erupcja zachwytu i ciągłe życie na oczach innych. Na wyjazdach dostawali dwa pokoje, gdy je opuszczali zaczynało się szaleństwo fanów, więc starali się chodzić razem. W końcu woleli zostawać w hotelu, bo popularność i sława są miłe tylko na początku...
- Grali jakby byli jednym ciałem. Byłem pod wrażeniem ich zdolności – pamięta Eric Clapton.
Koledzy z zespołu pamiętają, że George natychmiast dobierał akordy do piosenek napisanych przez Paula i Johna...
Zrealizowany przez Martina Scorsese dwuczęściowy dokument „George Harrison" kreśli wielowymiarowy portret zmarłego 13 lat temu muzyka.
Walorem tego filmu są bardzo obfite archiwalia – wiele z nich przypomina pierwszy etap muzycznej kariery bohatera filmu, gdy był jednym z Beatlesów. I co trzeba dodać – większość pierwszej części to opowieść o całej słynnej czwórce z Liverpoolu. Premiera części pierwszej 27 grudnia w TVP Kultura o 13.20. Część druga 28 grudnia o tej samej porze.
Małgorzata Piwowar