Reklama

Warszawska giełda rozpoczęła rok od mocnego uderzenia

WIG20 zyskał wczoraj blisko 5 proc. Po raz ostatni taką zwyżkę widziano w Warszawie w listopadzie 2008 r.

Publikacja: 06.01.2009 04:06

Symbolizujący hossę byk na warszawskiej giełdzie

Symbolizujący hossę byk na warszawskiej giełdzie

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Polski parkiet z 4,9 proc. wzrostu należał w poniedziałek do najmocniejszych w Europie. Na głównych rynkach europejskich zwyżki nie przekroczyły 0,5 proc. Z kolei w Stanach indeksy zamknęły się lekkimi spadkami – S&P 500 0,49, a Nasdaq 0,26 proc. pod kreską. Inwestorzy na GPW skutecznie odrabiali straty wobec rozwiniętych giełd wynikające z braku piątkowej sesji. W zeszłym tygodniu indeksy nowojorskich parkietów zyskały ponad 6 proc. – Jest szansa, że indeks S&P 500 w ciągu kilku najbliższych sesji wzrośnie o 5 – 10 proc. Jeśli tak się stanie, polski parkiet też czekają zwyżki – mówi Maciej Ciesielski, makler DM BZ WBK.

[wyimek]4,9 procent wzrósł na wczorajszej sesji WIG20 – wskaźnik kursów akcji największych giełdowych firm[/wyimek]W poniedziałek najwięcej zyskiwały m.in.: KGHM (o 8,5 proc.), Pekao SA i TP SA (po ponad 6,5 proc.). – Skala wzrostu to pozytywne zaskoczenie. Po obrotach widać, że jeszcze nie wszyscy inwestorzy wrócili na rynek. Kolejne sesje na GPW powinny być również wzrostowe. Możliwe jest nawet przełamanie poziomu 2000 pkt na WIG20 – twierdzi Dariusz Wareluk, szef maklerów DM IDM SA. Oznaczałoby to zwyżkę o kolejnych 7 proc. Zdaniem analityków obecny wzrost należy traktować jedynie jako korektę trendu spadkowego.

Po raz ostatni inwestorzy doświadczyli podobnej korekty na GPW 24 listopada ub.r., gdy WIG20 skoczył o prawie 8,5 proc.

Zwyżki na wczorajszej sesji to niejedyna dobra wiadomość. Wartość obrotów na GPW wyniosła w listopadzie 2008 r. 2,9 mld euro, bijąc w ten sposób pierwszy raz wartość obrotów na giełdzie w Wiedniu, która uchodzi za głównego konkurenta GPW w Europie Środkowo-Wschodniej. Obroty w Warszawie były o ponad 300 mln euro większe.

– Należy to odebrać jako sukces. Jednak struktura właścicielska naszej giełdy, co pokazał bój o parkiet w Pradze, nie pozwala GPW na przejmowanie regionalnych konkurentów – mówi Roland Paszkiewicz, szef działu analiz CDM Pekao.

Reklama
Reklama

Już wcześniej, na koniec lipca 2008 r., kapitalizacja GPW pierwszy raz stała się większa niż wartość spółek notowanych w Wiedniu.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama