Reklama
Rozwiń
Reklama

Sobolewski faworytem

Obecny szef GPW ma dużą szansę pozostać prezesem do 2014 roku

Publikacja: 15.04.2010 05:28

Sobolewski faworytem

Foto: ROL

Kandydaci na prezesa i członków zarządu giełdy mogli składać swoje aplikacje do wczoraj. Jutro rada giełdy zapozna się z nazwiskami chętnych. Oprócz szefa GPW rada szuka jeszcze trzech osób do zarządu spółki.

Rynek wskazuje na jednego pewnego kandydata – obecnego prezesa Ludwika Sobolewskiego. Szef GPW już dawno zapowiedział, że będzie się starał o reelekcję. Wraz z nim takie deklaracje złożyli pozostali członkowie zarządu. Argumentem za pozostawieniem obecnych władz są m.in. przygotowania do prywatyzacji i wyboru partnera strategicznego GPW. – Nowe osoby musiałyby wdrażać się w te tematy. Poza tym nic nie wskazuje, aby resort skarbu miał apetyt na zmiany w spółce – mówią nasi rozmówcy.

Taka sytuacja powoduje, że niełatwo znaleźć innych chętnych niż obecny zarząd. Osoby, które kandydowały na stanowisko prezesa w 2006 r., tym razem nie ubiegają się o tę funkcję. Skarb Państwa, który dysponuje 98,8 proc. akcji, planuje sprzedać GPW w dwóch etapach: 63,8 proc. akcji pod koniec roku (poprzez ofertę publiczną) i 25 proc. za trzy – pięć lat. Pozostałe 10 proc. pozostanie w rękach państwa. Rząd chce zachować wpływ na spółkę w przyszłości, zmieniając statut. – To jeden z kluczowych elementów wprowadzenia spółki na parkiet – przyznaje Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

Wiceminister skarbu Joanna Schmid podkreśla, że efektem zmian ma być powstanie katalogu kilku elementów strategicznych z punktu widzenia misji giełdy i bezpieczeństwa rynków. Jakie konkretnie będą to zmiany, nie zdradza.

Specjalne rozwiązania będą gotowe za kilka tygodni. – Skarb Państwa powinien otrzymać osobiste uprawnienia akcjonariusza, które pozwoliłyby mu blokować np. decyzje o przeniesieniu spółek z warszawskiej giełdy na inny parkiet czy mieć większy wpływ na wybór rady i zarządu – uważa Andrzej Mikosz, partner w kancelarii K&L Gates, były minister skarbu.

Reklama
Reklama

MSP przekonuje, że GPW nie straci na atrakcyjności. – Chcemy, by ta prywatyzacja była jak najbardziej rynkowa. Zarządzanie giełdą oraz odpowiedzialność za bieżące działania operacyjne przekażemy jej akcjonariuszom – mówi Joanna Schmid. Zmiany w statucie nie będą dotyczyły ograniczeń w wyborze zarządu i wysokości dywidendy.

Specjaliści przypominają, że nie tylko statut może zabezpieczyć interesy państwa. – Jedną z metod jest odpowiednie ustrukturyzowanie oferty publicznej – mówi Artur Cieślik z kancelarii Salans. Resort chce pójść dalej. – Rozważamy ograniczenie prawa wykonywania głosów z akcji przez jednego akcjonariusza i podmioty powiązane np. do 10 proc. – mówi Joanna Schmid.

[i]masz pytanie wyślij e-mail do autorów

[mail=k.krasuski@rp.pl]k.krasuski@rp.pl[/mail]

[mail=s.sachno@rp.pl]s.sachno@rp.pl[/mail][/i]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Ekonomia
Polscy liderzy w Davos w czasie Światowego Forum Ekonomicznego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama