Reklama
Rozwiń
Reklama

Chiny podążają w stronę protekcjonizmu

Chiny, znane z zażartej krytyki protekcjonizmu, zaczęły dyskretnie wspierać krajowych eksporterów i hamować import. UE i USA złożyły już na nie skargę do Światowej Organizacji Handlu

Publikacja: 27.06.2009 10:06

Chiny podążają w stronę protekcjonizmu

Foto: copyright PhotoXpress.com

Rząd w Pekinie stara się wesprzeć rodzime przedsiębiorstwa, które ucierpiały w wyniku globalnego kryzysu oraz utrzymać główną przewagę konkurencyjną Chin, jaką jest eksport. Wsparcie przedsiębiorstw chińskich polega na rozszerzeniu możliwości pozyskania kredytów eksportowych oraz przyznawaniu eksporterom ulg podatkowych. Ponadto władze dofinansowują wycieczki przedstawicieli firm, które promują swoje towary na targach i wystawach na całym świecie. Jednocześnie Pekin zakazał lokalnym, regionalnym i narodowym agencjom rządowym nabywania towarów zagranicznych, które można zastąpić chińskimi odpowiednikami.

Nie dość, że Chiny nie zrezygnowały z przepisu prawnego z 2003 r., przyznającego krajowym dostawcom uprzywilejowaną pozycję przy zamówieniach rządowych, to jeszcze coraz intensywniej z niego korzystają w ramach walki z kryzysem ekonomicznym. Tym samym oddalają się one od podpisania układu o zamówieniach publicznych w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Ron Kirk, reprezentant ds. handlu w administracji Baracka Obamy ogłosił, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska zgłosiły już skargę do WTO, oskarżając Chiny o ograniczanie eksportu cynku i boksytów w celu skierowania tych surowców do rodzimych przedsiębiorstw po niższej cenie.

Chiny zaprzeczają, jakoby łamały zasady WTO i uniemożliwiały rozwój gospodarki w oparciu o zasady wolnego rynku. - Chiny są przeciwne protekcjonizmowi w stosunkach handlowych w jakiejkolwiek formie i nie będą blokować dostępu zagranicznych firm do swego rynku - zapewnia szef chińskiego resortu handlu Chen Deming, cytowany przez sobotnie media pekińskie. Pomimo deklaracji widać gołym okiem, że kraj ten podąża w stronę protekcjonizmu.

- Koncentracja na wzmacnianiu konkurencyjności eksportowej w celu zapobieżenia bezrobociu może spowodować problemy z równoważeniem wzrostu gospodarczego w długim terminie, ale również zredukować zależność kraju od eksportu – twierdzi Eswar S. Prasad, naukowiec z Brooklings Institution w Waszyngtonie. – Problem w tym, że łatwo jest wprowadzić instrumenty protekcjonistyczne, gorzej – zrezygnować z nich - dodaje.

Reklama
Reklama

Pekin walczy również z umacnianiem się juana względem dolara. Ogromne rezerwy walutowe pozwalają Chinom na skuteczne osłabianie juana poprzez skupowanie dolara.

[ramka]Ogólna wartość chińskiej wymiany handlowej w ciągu pięciu miesięcy obecnego roku spadła aż o 24,7 procent w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku.[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama