Kwota ta zawiera zarówno pomoc ze strony państw członkowskich Unii Europejskiej, jak i udział Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz sektora prywatnego. Kolejny pakiet pomocowy ma wykonać to czego pierwszy nie był w stanie. Dzięki niemu Grecja ma uniknąć bankructwa a strefa euro odetchnąć niwelując ryzyko rozszerzenia się kryzysu na pozostałe kraje wspólnoty.
Wartość całego pakietu może wynieść od 190 do 195 mld euro, wraz z 110 mld euro z zeszłego roku - ocenił Thomas Wieser, szef departamentu polityki ekonomicznej i rynków finansowych w austriackim ministerstwie.
Udział MFW w nowym pakiecie to 30 proc., 70 proc. zagwarantować mają kraje strefy euro i prywatni inwestorzy.
Zielone światło dla pomocy dla Grecji dały dwa ostatnie głosowania w Atenach. Rząd premiera Georga Papandreou przeforsował dodatkowe cięcia w wydatkach publicznych o wartości 78 mld euro.