Gdańskie LPP zajmuje się projektowaniem i sprzedażą odzieży. W Polsce jest największą tego typu firmą. Ma w portfelu marki Reserved, House, Cropp, Mohito i Promo Stars. Jest sztandarowym przykładem dynamicznego rozwoju i podboju rynku.
Kiedy w 2001 roku debiutowała na warszawskiej giełdzie, miała „zaledwie" 11 mln zł zysku netto. Natomiast tegoroczny zysk tylko w pierwszym półroczu wyniósł 111,8 mln zł. W dniu debiutu akcje LPP kosztowały 48 zł. Natomiast w trakcie sesji we wtorek, 16 października za walory spółki trzeba było płacić nawet 4040 zł. To najdroższe papiery na głównym rynku. Obecna kapitalizacja wynosi firmy 7,1 mld zł i jest najwyższa w historii spółki.
W ciągu minionych 12 miesięcy akcje LPP zdrożały o ok. 110 proc. Szybko rosnący kurs akcji LPP nie powinien dziwić, bo firma dynamicznie zwiększa przychody, zyski i powierzchnię handlową.
Ten rok będzie czwartym z rzędu, w którym spółka zwiększa zyski. W 2011 r. LPP niemal podwoiło zysk z 2010 r. i zarobiło 268,7 mln zł.
Analitycy DM Millennium prognozują, że w tym roku grupa może na czysto zarobić ok. 315 mln zł. Jeśli jednak dynamika wzrostu sprzedaży utrzymałaby się na poziomie 30 proc., może to być sporo więcej. Bardziej optymistyczni są brokerzy PKO BP, którzy w tym roku zakładają 333 mln zł zysku, a w przyszłym 399 mln zł.