Inwestycją zagraniczną o rekordowej wartości jest przejęcie koncernu Quadra FNX przez KGHM na przełomie 2011 i 2012 r. Polska Miedź wydała na zakup 100 proc. akcji notowanego w Toronto koncernu 2,83 mld dol. amerykańskich, czyli ponad 9,1 mld zł.
Wcześniej obecność lubińskiej firmy na świecie była ograniczona do projektu budowy kopalni w Kanadzie, koncesji na poszukiwania w Saksonii. W latach 90. spółka poniosła kosztowną porażkę w Kongo.
Dzięki akwizycji Quadry KGHM uzyskał dostęp do działających kopalni w Chile, Kanadzie i USA, a co najważniejsze, do dwóch kluczowych złóż: Sierra Gorda w Chile oraz Victoria w Kanadzie. To właśnie przegrany wyścig o dostęp do projektu w Chile – japoński koncern Sumitomo uzyskał 45 proc. w joint-venture – skłonił KGHM do sięgniecie po całą Quadrę.
Zakup pozwoli KGHM na utrzymanie pozycji w pierwszej dziesiątce największych producentów miedzi oraz znaczne obniżenie kosztów produkcji (niskokosztowa odkrywka w Sierra Gorda zniweluje drogie w eksploatacji kopalnie w Polsce).
Do niedawna największą inwestycją zagraniczną mógł się poszczycić PKN Orlen. Koncern w 2007 r. za ponad 2,3 mld dol. kupił większościowy pakiet litewskiej rafinerii Możejki od rosyjskiego Jukosu i rządu Litwy. Wielu ekspertów wyznaczoną cenę uznało za wygórowaną. Jednym z czynników, który zdecydował o sfinalizowaniu umowy, były obawy, że Możejki przejmie inna rosyjska firma, która zaleje polski rynek tanimi paliwami, znacząco osłabiając pozycję zarówno PKN Orlen, jak i grupy Lotos.