Reklama

Viktor Orbán: Wołodymyr Zełenski w Davos przekroczył granicę

Po tym, jak Wołodymyr Zełenski w swoim przemówieniu w Davos skrytykował premiera Viktora Orbána, węgierski szef rządu dwukrotnie skrytykował go w serwisie X.

Publikacja: 23.01.2026 11:35

Viktor Orbán

Viktor Orbán

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób Wołodymyr Zełenski odniósł się do działań Europy wobec Rosji?
  • Jakie stanowisko wobec pomocy wojskowej dla Ukrainy zajmuje premier Węgier?
  • Jakie są społeczne opinie na Węgrzech na temat wsparcia finansowego dla Ukrainy?

– Widzimy, że siły, które chcą zniszczyć Europę nie marnują ani jednego dnia. Działają swobodnie, działają nawet wewnątrz Europy. Każdy „Viktor”, który żyje z europejskich pieniędzy, próbując sprzedać europejskie interesy, zasługuje na klapsa – mówił Zełenski, przemawiając na forum Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. W swoim przemówieniu Zełenski skrytykował Europę za to, że działa zbyt mało zdecydowanie wobec Rosji. Wypomniał m.in. Europie, że nie zdecydowała się na przekazanie Ukrainie zamrożonych w wyniku sankcji rosyjskich rezerw walutowych. 

Viktor Orbán do Wołodymyra Zełenskiego: Wszyscy dostaną to, na co zasłużyli

Tuż po przemówieniu Zełenskiego Orbán zamieścił w serwisie X wpis podpisany „Viktor”, co było nawiązaniem do tego, że Zełenski wymienił go wyłącznie z imienia. „Wygląda na to, że nie będziemy w stanie dojść do porozumienia. Jestem wolnym człowiekiem, który służy węgierskiemu narodowi. Ty jesteś człowiekiem w rozpaczliwej sytuacji, od czterech lat niebędącym w stanie lub niechcącym zakończyć wojny – pomimo tego, że prezydent USA dostarczył ci wszelką możliwą pomoc, by to zrobić” – napisał. 

Czytaj więcej

Schetyna przypomina Trumpowi: 45 polskich żołnierzy zginęło w geście solidarności z USA

„Dlatego, niezależnie od tego, jak bardzo mi schlebiasz, nie mogę wesprzeć twoich wojennych wysiłków. Ukraińcy, oczywiście – pomimo twoich uważnie dobieranych zniewag – nadal mogą liczyć na nasze wsparcie dla twojego kraju w postaci prądu i paliwa, i nadal będziemy wspierać uchodźców docierających z Ukrainy” – dodał premier Węgier. „Życie załatwi resztę i wszyscy dostaną to, na co zasłużyli” – podsumował. 

Reklama
Reklama

Prezydent Zełenski wszystko postawił na głowie, a mimo to brukselscy urzędnicy są gotowi zapłacić

Viktor Orbán, premier Węgier

Viktor Orbán: Wołodymyr Zełenski krytykuje Europę, a ta zgadza się na wszystko

Z kolei w piątkowym wpisie, po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu UE w Brukseli, Orbán napisał, że Zełenski „przekroczył granicę”. Premier Węgier przypomniał, że wkrótce jego kraj czekają wybory (w kwietniu Węgrzy wybiorą nowy parlament). „Nie ma niczego nowego w tym, że gdy wybory zbliżają się na Węgrzech, on znów wziął na celownik węgierski rząd i mnie osobiście. To, co było zaskakujące, to jednak fakt, że w swoim przemówieniu skrytykował też każdego innego europejskiego przywódcę. Powiedział, że wsparcie wysłane Ukrainie jest niewystarczające, że broń jest niewystarczająca i że determinacja Europy jest niewystarczająca” – wyliczał.

Następnie Orbán stwierdził, że w odpowiedzi Bruksela „zaakceptowała wszelkie ukraińskie żądania”. „800 mld dolarów dla Ukrainy, przyspieszona akcesja (do UE) do 2027 roku i dalsze wsparcie na wszelkie sposoby do 2040 r.” – wyliczał (800 mld dolarów, o których pisze premier Węgier, to środki na odbudowę Ukrainy, które mają być przeznaczone w ramach planu uzgadnianego między USA a Europą i Ukrainą, dotyczącego odbudowy Ukrainy po wojnie, środki te mają pochodzić z różnych źródeł – m.in. z zamrożonych rosyjskich aktywów – red.). 

„Tak wygląda sytuacja. Prezydent Zełenski wszystko postawił na głowie, a mimo to brukselscy urzędnicy są gotowi zapłacić” – oburzył się Orbán, który dodał, że Węgry mają w tej sprawie coś do powiedzenia. 

Premier Węgier dodał, że nadciąga „ogólnokrajowa petycja”, za pomocą której Budapeszt chce wysłać jasny sygnał Brukseli. „Nie zapłacimy” – napisał Orbán.

Reklama
Reklama

Petycja, o której pisze premier Węgier, to inicjatywa węgierskiego rządu przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi. Ma być to rodzaj referendum, w którym rząd będzie chciał, aby Węgrzy poparli jego politykę sprzeciwu wobec finansowania Ukrainy w walce z rosyjskim najeźdźcą. Każdy Węgier ma otrzymać za pośrednictwem poczty petycję, którą będzie mógł podpisać, popierając politykę rządu – zapowiedział  Orbán na antenie węgierskiego radia. 

Z badania przeprowadzonego w 2025 roku przez węgierski think tank Policy Solutions i ośrodek badania opinii Závecz Research wynikało, że 36 proc. Węgrów popiera pomoc finansową dla Ukrainy, a 63 proc. jest przeciw. 

Szef węgierskiego rządu mówił też w Brukseli, że w ciągu 100 lat nie będzie na Węgrzech parlamentu, który zagłosuje za dołączeniem Ukrainy do UE. Na te słowa zareagował szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. „Twój mistrz w Moskwie nie przetrwa 100 lat, nawet jeśli podarujesz mu wszystkie organy. A w dniu, w którym Ukraina dołączy do UE, powiesimy ten nagłówek w ramce w parlamencie Ukrainy, by pamiętać twoje kłamstwa przez następnych 100 lat” - napisał Sybiha w serwisie X.

Dyplomacja
Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Dyplomacja
Wiadomo, kiedy armia USA będzie gotowa do ataku na Iran. Oczekiwanie na decyzję Trumpa
Dyplomacja
90 proc. szans na wojnę USA z Iranem? Izrael już się przygotowuje
Dyplomacja
Dwie godziny i koniec. USA, Ukraina i Rosja już nie negocjują w Genewie
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama