Służby wywiadowcze państw UE sygnalizują, że rośnie liczba działań hybrydowych podejmowanych przez Rosję – od podpaleń, przez cyberataki, po pojawianie się dronów w przestrzeni powietrznej państw Unii Europejskiej – których celem jest destabilizowanie sytuacji w państwach Europy wspierających Ukrainę w jej wojnie z Rosją.
Rosyjscy dyplomaci nie będą mogli swobodnie poruszać się po Unii Europejskiej?
W odpowiedzi na to zagrożenie rządy państw UE zgodziły się na to, by rosyjscy dyplomaci zostali objęci obowiązkiem informowania rządów innych państw, niż te, w których są akredytowani, o swoich planach podróży, zanim opuszczą granice państwa UE, w którym przebywają na co dzień.
Za inicjatywą tą stoją Czesi, którzy wprowadzili już zakaz wjazdu na swoje terytorium rosyjskim dyplomatom, którzy nie są akredytowani w tym kraju (wyłączeni z zakazu są dyplomaci podróżujący na spotkania organizacji międzynarodowych lub udający się do państw, w których pełnią misję dyplomatyczną). Teraz Czesi chcą rozszerzyć ograniczenie swobody poruszania się rosyjskich dyplomatów na całą Unię Europejską.
Czytaj więcej
Amerykanie przez cztery miesiące domagali się, by Raiffeisen zerwał umowę, która miała mieć powiązania z jednym z najpotężniejszych rosyjskich olig...
Unijny dyplomata, z którym rozmawiał „Financial Times” zwraca uwagę, że rosyjscy szpiedzy udający dyplomatów są wysyłani na placówkę w jednym kraju, ale prowadzą działania w innym, aby umknąć uwadze kontrwywiadu. – Służby wywiadowcze kraju, w którym akredytowani są dyplomaci wiedzą, co oni robią, ale gdy przekroczą granicę jest trudniej ich kontrolować – wyjaśnił.
Nie ma „Schengen dla Rosji”
Władze Czech uważają, że na terenie ich kraju działa wielu takich dyplomatów-szpiegów akredytowanych w sąsiedniej Austrii. W 2014 roku , już po nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję, w czeskich Vrběticach doszło do dwóch, w odstępie dwóch miesięcy, eksplozji w składzie amunicji (w pierwszej zginęły dwie osoby). Za tym aktem sabotażu miało stać rosyjskie GRU.
– Nie ma „Schengen dla Rosji” – oświadczył szef MSZ Czech Jan Lipavský dodając, że nie powinno być tak, że rosyjski dyplomata akredytowany w Hiszpanii może przyjechać do Pragi „kiedy tylko chce”.
Żądanie Austrii utrudni wejście w życie ograniczeń w poruszaniu się po UE rosyjskich dyplomatów?
Decyzja w tej sprawie wymaga jednomyślności. Dotychczas sprzeciwiały się jej Węgry, ale Budapeszt miał wycofać swoje weto – podaje „Financial Times” powołując się na swoje źródła.
Nie wiadomo jednak, jak szybko ograniczenie to wejdzie w życie, ponieważ Austria chce powiązać tę kwestię ze sprawą odmrożenia aktywów należących do rosyjskiego oligarchy Olega Deripaski. Władze Austrii chcą w ten sposób zrekompensować bankowi Raiffeisen International szkody finansowe, które poniósł na mocy wyroku rosyjskiego sądu nakazującego mu zapłacić 2 miliardy euro odszkodowania oraz przenieść na bank akcje austriackiej firmy budowlanej Strabag, której udziałowcem był Deripaska. Teraz Austria chce, aby aktywa Deripaski zostały „odmrożone” i przekazane bankowi Raiffeisen jako rekompensata. Sprzeciwia się temu kilkanaście państw UE. Dalsze negocjacje w tej sprawie mają toczyć się 8 października.