Reklama

Wenezuela szykuje się na wojnę z „Imperium amerykańskim”

Nicolás Maduro, prezydent Wenezueli oświadczył, że jest gotów wprowadzić w kraju stan wyjątkowy w związku z groźbą „militarnej agresji Imperium amerykańskiego”.

Publikacja: 30.09.2025 11:30

Wenezuelczycy szkolą się z obsługi broni w związku z groźbą amerykańskiego ataku

Wenezuelczycy szkolą się z obsługi broni w związku z groźbą amerykańskiego ataku

Foto: REUTERS/Juan Carlos Hernandez

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób Stany Zjednoczone walczą z przemytnikami narkotyków z Wenezueli?
  • Jakie siły skierował Donald Trump w rejon Karaibów?
  • Jak Nicolás Maduro chce zareagować w związku z zagrożeniem atakami USA na terytorium Wenezueli?

Maduro odniósł się w ten sposób do wojny z narkobiznesem, którą rozpoczął w rejonie Morza Karaibskiego prezydent USA Donald Trump. Amerykańska armia przeprowadziła kilka ataków w regionie na łodzie, które miały należeć do przemytników narkotyków. Waszyngton oskarża Maduro o udział w przemycie narkotyków do USA, czemu prezydent Wenezueli zaprzecza. Za pomoc w aresztowaniu Maduro administracja Donalda Trumpa oferuje 50 mln dolarów - tyle, ile niegdyś proponowała za pomoc w ujęciu przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena. 

Nieoficjalnie: USA rozważają ataki na cele w Wenezueli. Nicolás Maduro chce pokazać, że jest gotów

– Dziś rozpoczęliśmy proces konsultacji ws. wprowadzenia stanu wyjątkowego, w zgodzie z zapisami konstytucji i potrzebą chronienia naszych obywateli, pokoju, stabilności, jeśli Wenezuela zostanie zaatakowana militarnie przez Imperium amerykańskie – oświadczył w telewizyjnym orędziu przywódca Wenezueli. 

Wcześniej wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez poinformowała zagranicznych dyplomatów, że Maduro podpisał dekret przyznający mu „specjalne uprawnienia” w zakresie polityki obronnej i bezpieczeństwa w przypadku, gdyby Stany Zjednoczone „ośmieliły się zaatakować” Wenezuelę.

Czytaj więcej

Wenezuelskie myśliwce F-16 zbliżyły się do niszczyciela USA. Amerykanie ostrzegają
Reklama
Reklama

AFP podaje jednak, powołując się na wenezuelskie źródła rządowe, że Maduro jak dotąd nie podpisał dokumentu. – Wiceprezydent przedstawiła dekret, aby pokazać, że wszyscy są gotowi i że prezydent może podpisać taki dekret w każdym momencie – twierdzi źródło, na które powołuje się AFP.

Wcześniej prezydent USA skierował osiem okrętów wojennych i okręt podwodny o napędzie atomowym w rejon południowych Karaibów w ramach walki z narkobiznesem. Na pokładach okrętów miało znajdować się łącznie 4,5 tys. żołnierzy, co wzbudziło obawy, że USA szykują się do jakiejś interwencji lądowej w Wenezueli. Waszyngton skierował też myśliwce F-35 na Portoryko, by wsparły siły Marynarki Wojennej skierowane do walki z przemytnikami narkotyków w regionie. 

W ostatnich tygodniach armia USA zniszczyła co najmniej trzy łodzie, które miały przewozić narkotyki. W atakach na obiekty, które nie miały charakteru obiektów wojskowych, zginęło 14 osób. Eksperci ONZ alarmują, że ataki mogą stanowić formę „zabójstw pozasądowych”. Donald Trump, informując o atakach, nie przedstawiał dowodów, że osoby znajdujące się na pokładach łodzi były uzbrojone, ani że stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa USA, co usprawiedliwiłoby użycie przeciwko nim sił zbrojnych. Po ostatnim z takich uderzeń przedstawiciel Republiki Dominikany, a także ambasada USA w Dominikanie poinformowały, że po ataku w wodzie znaleziono narkotyki. 

NBC twierdzi, że armia USA bada obecnie możliwość atakowania przemytników narkotyków w granicach Wenezueli. NBC, podając tę informację powołuje się na cztery źródła zbliżone do rozmów na ten temat. 

Do ataków na cele w Wenezueli mogłoby dojść w ciągu kilku tygodni – choć Trump jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie. Ataki miałyby być konsekwencją tego, że Maduro nie robi wystarczająco wiele – w ocenie USA – by zatrzymać napływ narkotyków z Wenezueli do Stanów Zjednoczonych. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Trump szykuje USA do nowej inwazji? Byłby z tego nowy Irak

Ataki miałyby prawdopodobnie formę uderzeń z wykorzystaniem dronów na członków narkotykowych karteli i ich przywódców, a także na laboratoria, w których produkowane są narkotyki. Pentagon odmówił komentarza w tej sprawie, Biały Dom odesłał do wypowiedzi Trumpa, który mówił m.in. „zobaczymy, co się stanie”, dodając, że Wenezuela wysyła do USA gangsterów i przemytników narkotyków oraz narkotyki. – To nie do zaakceptowania – stwierdził Trump.

Wenezuelczycy zjednoczą się wokół Maduro w przypadku ataku USA?

Ogłoszenie stanu wyjątkowego pozwoliłoby Maduro, który w wyborach z 2024 roku zapewnił sobie trzecią kadencję na stanowisku prezydenta (mimo licznych doniesień o fałszerstwach, które odebrały zwycięstwo kandydatowi opozycji), na tymczasowe zawieszenie podstawowych praw i wolności obywatelskich. 

Rodriguez wyraziła przekonanie, że Wenezuelczycy zjednoczą się wokół Maduro w przypadku ataku USA. – Wenezuela jest zjednoczona w obronie naszego kraju. Nigdy nie oddamy naszej ojczyzny – dodała. 

Maduro w orędziu mówił z kolei, że sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres w rozmowie z nim wyraził „zdumienie bezprecedensową eskalacją (...) do której od siedmiu tygodni dochodzi przeciwko pokojowej Wenezueli”. 

Dyplomacja
Premier Japonii wyciąga rękę do Rosji. Jest reakcja Kremla
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Dyplomacja
Donald Trump daje Iranowi „maksymalnie 15 dni”. Co potem?
Dyplomacja
Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”
Dyplomacja
Wiadomo, kiedy armia USA będzie gotowa do ataku na Iran. Oczekiwanie na decyzję Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama