Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Ukraińcy podają, że coraz więcej rosyjskich żołnierzy dezerteruje z frontu.
Wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej skomentował ostatnią wymianę więźniów między Rosją a Zachodem. Była to największa wymiana po zimnej wojnie, wolność odzyskali m.in. oskarżeni w Rosji o szpiegostwo Evan Gershkovich i Paul Wheelan, a także rosyjscy dysydenci — Ilia Jaszyn i Władimir Kara-Murza.
Do Rosji wrócił m.in. zabójca czeczeńskiego dowódcy Wadim Krasikow, odsiadujący wyrok dożywocia w Niemczech, czy Aleksander Winnik, skazany za cyberprzestępczość i pranie brudnych pieniędzy.
Miedwiediew docenia Zachód. „Wykazali się pragmatyzmem”
Prowadzone negocjacje w sprawie wymiany więźniów Dmitrij Miedwiediew nazwał żmudną i trudną "partią szachów, rozgrywaną według najlepszych podręczników„, precyzyjną operacją przeprowadzoną przez stronę rosyjską i jej zagranicznych ”partnerów" - jak napisał Rosjanin.
Miedwiediew docenił, że "w pewnym momencie 'zachodni przyjaciele' także wykazali się należytym pragmatyzmem i skłonnością do rozsądnych kompromisów".
Czytaj więcej
Mariusz Kamiński, były szef MSWiA w rządzie Mateusza Morawieckiego, uważa za hańbę oddanie Rosjanom więzionego w Polsce Pawła Rubcowa, przy pozosta...
Miedwiediew: Do Rosji wrócili patrioci
Wiceszef Rady Bezpieczeństwa FR pokusił się o, jak to nazwał, analizę „składu jakościowego” tych, którzy odzyskali wolność.
Jego zdaniem, Rosja sprowadziła tych, którzy „z oddaniem pracowali dla Ojczyzny, wchodząc w skład służb specjalnych lub w ten czy inny sposób przyczyniając się do interesów Rosji”.
"Była to praca zagrożona życiem, na rzecz dobrobytu naszego kraju. Niektórzy mogą lubić swoją pracę, inni nie, ale jest to konieczne i praktykowane we wszystkich krajach świata. Bez wątpienia ci, którzy wrócili, są patriotami naszej Ojczyzny, którzy dokonali wyczynu" - ocenił rosyjski polityk.
Podobnie ocenia uwolnionych cudzoziemców, skazanych w Rosji za szpiegostwo. "W przypadku tych ostatnich wszystko jest jasne, jest to ta sama praca, ale wręcz przeciwnie, w interesie ich krajów" - uważa.
Czytaj więcej
Dwóch rosyjskich opozycjonistów, którzy zostali wypuszczeni na wolność i przybyli do Niemiec w ramach wymiany więźniów między Rosją a Zachodem zapo...
„Są sługami naszych wrogów”
Rosyjskich opozycjonistów, którzy odzyskali w wymianie wolność, uważa z kolei za tych, dla których „zniszczenie własnego kraju jest życiowym celem”, za ludzi, „którzy szczerze, aż do drżenia, nienawidząc swojej Ojczyzny, słowem i czynem próbowali zniszczyć powszechny spokój obywatelski i ideologiczne podstawy społeczeństwa”.
Miedwiediew twierdzi, że są to zdrajcy, którzy stanowią egzystencjalne zagrożenie dla współczesnej Rosji, dlatego właśnie sa „tak chętnie” przyjmowani przez zagranicznych przywódców.
Rosyjski polityk grozi też zwolnionym więźniom. Radzi, aby nie zapominali o kruchości swojej egzystencji oraz by się rozglądali wokół siebie.
"Ale ogólnie - niech spłoną w piekle!" - kończy.