Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy ukraińskie drony znów atakowały wiele obwodów w Rosji.
Duda i Tusk zostali przyjęci przez Bidena w Białym Domu 12 marca.
Włodzimierz Cimoszewicz o wizycie Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w Białym Domu: Joe Biden chciał porozmawiać z Tuskiem
- Była to ważna wizyta, pierwsza wizyta (w USA) Tuska w roli nowego premiera. W tej roli Tusk mógł spotkać się z prezydentem Stanów Zjednoczonych. I była to pierwsza wizyta Dudy, jako prezydenta, w Białym Domu (za prezydentury Joe Bidena — red.) - mówił były premier.
- W polityce amerykańskiej będzie się rozstrzygało w tym roku czy USA będą kontynuowały pomoc dla Ukrainy, czy nie — zauważył Cimoszewicz mówiąc o wadze wizyty polskiego prezydenta i premiera w tym właśnie momencie.
Czytaj więcej
Z naszych informacji wynika, że prezydent ma zamiar poświecić najbliższe miesiące na forsowaniu tematu osiągnięcia przez kraje NATO poziomu 3 proc....
Cimoszewicza spytano też o niezwykły format wizyty, w czasie której prezydent USA przyjął jednocześnie polskiego premiera i prezydenta.
- To bezprecedensowa formuła, tak się nie zdarzało w przeszłości, ja nie znam takiego przypadku — przyznał Cimoszewicz.
- Ja bym nie przywiązywał do tego nadmiernego znaczenia. Amerykanie byli w dosyć niezręcznym położeniu. Niewątpliwie — to moja opinia — Biden chciał porozmawiać z Tuskiem, ale pan Duda nie był do tej pory zaproszony do Białego Domu (przez administrację Joe Bidena), niezaproszenie go teraz byłoby policzkiem, Amerykanie nie widzieli powodu, aby ten policzek wymierzać - stwierdził Cimoszewicz. Na pytanie dlaczego mówi „pan Duda”, a nie prezydent Duda, były premier odparł, że Andrzej Duda „pełni rolę prezydenta”, ale „nie ma jego szacunku” ze względu na to w jaki sposób ją pełni. - Dlatego ograniczę się do formuły „pan Duda” - wyjaśnił.
W Niemczech utrzymuje się nieustannie obawa przed atakowaniem celów na terytorium Rosji
Włodzimierz Cimoszewicz o sytuacji w Trójkącie Weimarskim: Olaf Scholz nie jest pacyfistą
Cimoszewicza spytano też o decyzję Donalda Tuska, by zwołać pilny szczyt Trójkąta Weimarskiego.
- Mamy w tej chwili w obrębie Trójkąta Weimarskiego następującą sytuację: Emmanuel Macron (prezydent Francji) mówi, że nie można wykluczyć tego, że trzeba będzie wysłać wojska zachodnie na Ukrainę, a kanclerz (Niemiec Olaf) Scholz, przy wsparciu dużej części Bundestagu, wstrzymuje dostawy precyzyjnych pocisków Taurus Ukrainie w sytuacji, gdy Ukraińcy zaczęli przegrywać na froncie — zauważył Cimoszewicz.
- Scholz nie jest pacyfistą, Niemcy zmienili fundamentalnie swoją politykę wobec Rosji, wartość pomocy militarnej Niemiec dla Ukrainy to druga pozycja po USA. Problem polega na tym, że w Niemczech utrzymuje się nieustannie obawa przed atakowaniem celów na terytorium Rosji, bo to mogłoby, według nich, wciągnąć Niemcy bezpośrednio w wojnę - dodał były premier w kontekście odmawiania przekazania przez Niemcy pocisków Taurus Ukrainie. Pociski te pozwalają na precyzyjne rażenie celów nawet na odległość 500 km, co dawałoby Ukraińcom możliwość atakowania celów w głębi Rosji przy użyciu tej broni.