Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Szef Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej odznaczył żołnierzy za zdobyci...
W piątek rano niezidentyfikowany obiekt powietrzny wleciał w strefę RP. Od momentu przekroczenia granicy do chwili zaniknięcia sygnału był obserwowany przez wojskowe stacje radiolokacyjne. Fakt naruszenia przestrzeni powietrznej potwierdziło Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
W związku z naruszeniem polskiej przestrzeni publicznej w KPRM odbyła się narada z udziałem m.in. premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Później w BBN odbyła się rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony narodowej i dowódcami Wojska Polskiego.
Czytaj więcej
Ok. godz. 7:00 doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Prawdopodobnie niezidentyfikowany obiekt, który wleciał nad Polskę, to była r...
NATO i Biały Dom zapewniają o gotowości do udzielenia pomocy
Prezydent Andrzej Duda odbył rozmowę z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem. "NATO - solidaryzuje się z naszym cennym Sojusznikiem, monitoruje sytuację i pozostaniemy w kontakcie po ustaleniu faktów. NATO pozostaje czujne" - napisał Stoltenberg po rozmowie.
Także doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan przekazał w rozmowie z szefem BBN Jackiem Siewierą, że Stany Zjednoczone solidaryzują się z Polską i deklarują gotowość do udzielenia pomocy.
MSZ wzywa charge d'affairs Ambasady Federacji Rosyjskiej
Polskie MSZ wezwało Andrieja Ordasza. Z rosyjskim charge d'affairs rozmawiał wiceminister Teofil Bartoszewski, który relacjonował, że rosyjski dyplomata otrzymał notę z żądaniem wyjaśnienia incydentu.
Bartoszewski miał także zapowiedzieć, że przypadku kolejnego takiego incydentu, Polska „zareaguje ostrzej”.
Ordasz: Polska nie przedstawiła żadnych dowodów
Chargé d'affaires Federacji Rosyjskiej w Polsce Andrei Ordasz powiedział rosyjskim mediom, że Warszawa odmówiła przedstawienia dowodów, że to rosyjska naruszyła polską przestrzeń.
Dyplomata uznał oskarżenia Polski za bezpodstawne i zauważył, że Moskwa nie zamierza udzielać wyjaśnień w sprawie zdarzenia, dopóki nie zostaną jej przedstawione dowody na rosyjskie pochodzenie rakiety.
- Wręczono mi notatkę zawierającą bezpodstawne twierdzenie, że 29 grudnia rano rosyjski obiekt powietrzny rzekomo naruszył polską przestrzeń powietrzną - mówił Ordasz w rozmowie z ”Ria Nowosti".
Pracownik jednego z instytutów badawczych Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej pułkownik rezerwy Michaił Zarzeczny w rozmowie z "Komsomolską Prawdą" nazwał wypowiedzi polskiego Sztabu Generalnego "kłamstwem lub prowokacją”: - Strona polska ogłosiła „rosyjski pocisk”, choć nie podano żadnych danych potwierdzających naruszenie przestrzeni powietrznej ani dowodów na rosyjskie pochodzenie pocisku - powiedział.