Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Dwie osoby zostały ranne w ataku na Kijów, do którego doszło w czwartek wie...
Pieskow stwierdził jednocześnie, że taka decyzja „podważyłaby cały system UE".
Dmitrij Pieskow: UE może rościć sobie prawa wobec części Rosji
- Mówimy o rosyjskich obwodach, integralnej części Federacji Rosyjskiej, ze wszystkimi konsekwencjami wobec tych, którzy roszczą sobie do nich prawa — oświadczył rzecznik Kremla.
W ten sposób Pieskow odpowiedział na pytanie dziennikarza o wypowiedź premiera Węgier, Viktora Orbana, który pytał w jakich granicach Ukraina miałaby być przyjęta do UE.
Czytaj więcej
Premier Węgier Viktor Orban na konferencji prasowej oświadczył, że 50 mld euro, jakie UE chce przekazać Ukrainie tytułem pomocy w 2024 roku, nie mo...
Pytanie miało związek z tym, że Ukraina i społeczność międzynarodowa uważają zarówno nielegalnie anektowany w 2014 roku przez Rosję Krym, jak i nielegalnie anektowane jesienią 2022 roku części obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego za integralną część Ukrainy. Obecnie Rosja kontroluje kilkanaście procent terytorium, które Ukraina uważa za własne. Z kolei Rosja uznaje legalność przeprowadzonych przez siebie aneksji, a wszelkie rozmowy pokojowe uzależnia od „uznania nowej rzeczywistości terytorialnej”.
Teoretycznie oznacza to więc, że po ewentualnym przyjęciu Ukrainy do UE (w grudniu Rada Europejska podjęła decyzję o rozpoczęciu negocjacji członkowskich z Ukrainą) w skład Unii Europejskiej weszłyby tereny znajdujące się pod kontrolą Rosji, gdyby do tego czasu nie zostały wyzwolone przez ukraińską armię.
Dmitrij Pieskow: Unia Europejska może nie unieść rozszerzenia o Ukrainę
- Przyjęcie takiego kraju jak Ukraina, niezależnie od jego problemów terytorialnych, przyjęcie takiego kraju do UE — to po prostu podważyłoby cały system Unii Europejskiej. A przytomne głowy rozumieją, że byłby to ciężar, którego UE nie może unieść - dodał.
Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w UE kilka dni po wybuchu wojny z Rosją. Po grudniowej decyzji Rady Europejskiej stała się pierwszym krajem w stanie wojny, z którym UE prowadzić będzie negocjacje akcesyjne.