Biden mówił o nowym porządku świata, wspominając o tym, że w XX wieku, do 1946 roku "zginęło 60 mln osób zanim ustanowiony został liberalny porządek świata". - I to (taka skala ofiar - red.) nie zdarzyło się przez długi czas - stwierdził dodając, że obecnie powstanie nowy porządek świata, z Ameryką na czele.

Rosja: Świat potrzebuje nowego porządku

- Absolutnie zgadzamy się z panem Bidenem. To rzadki przypadek, gdy całkowicie zgadzamy się z tym, co powiedział - podkreślił Pieskow.

- Rzeczywiście świat potrzebuje nowego porządku, opartego na zupełnie innych zasadach - dodał rzecznik Kremla.

Czytaj więcej

Ukraina obawia się zmęczenia wojną na Zachodzie

Pieskow dodał jednak, że Rosja nie zgadza się z tym, że taki porządek miałyby budować Stany Zjednoczone. 

- W tej części się nie zgadzamy, ponieważ USA, w ten czy inny sposób, niezależnie od tego, o jakim porządku mówią, mają na myśli amerykocentryczny porządek świata, świata, który kręci się wokół USA. Już tak nie będzie - przekonywał rzecznik Kremla.

Potrzebujemy porządku międzynarodowego, opartego na wzajemnym szacunku, wzajemnych korzyściach i nieingerowaniu w wewnętrzne sprawy innych państw

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Jakiego porządku świata chce Rosja?

Zdaniem Pieskowa świat powinien być wolny od "prób koncentrowania wszystkich mechanizmów globalnego zarządzania w ręku jednego państwa, wolny od prób narzucania (przez to państwo) swojej woli i decyzji innym krajom".

- Potrzebujemy porządku międzynarodowego, opartego na wzajemnym szacunku, wzajemnych korzyściach i nieingerowaniu w wewnętrzne sprawy innych państw - dodał. 

Rosja w ostatnich latach wielokrotnie łamała prawo międzynarodowe naruszając integralność terytorialną Gruzji czy Ukrainy. Amerykańscy śledczy dowiedli, że Rosjanie ingerowali w proces wyborczy przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku.