Reklama

Dwanaście kontenerów z bronią chciała wwieźć do Polski ochrona prezydenta RPA

W drodze z Warszawy do Kijowa prezydentowi Cyrilowi Ramaphosie chciała towarzyszyć uzbrojona po zęby ochrona. Ale nie wydostała się z lotniska Okęcie.
Kontenery z południowoafrykańską bronią na płycie lotniska Chopina

Kontenery z południowoafrykańską bronią na płycie lotniska Chopina

Foto: Amanda Khoza/Twitter

Prezydent przyleciał do Polski jednym samolotem, a w drugim – towarzyszącym mu – znajdowało się 120 osób - dziennikarzy oraz członków jego ochrony (PPS - Presidential Protection Services czyli Służba Ochrony Prezydenta). Poza nimi byli też  żołnierze oraz członkowie oddziałów specjalnych.

W czwartek wieczór polscy celnicy nie pozwolili im wyjść z samolotu i zabrać swych bagaży, o czym poinformowała Amanda Khoza, dziennikarka południowoafrykańskiego wydania Sowetan Live, która była na jego pokładzie.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama