Czytaj więcej
24 lutego Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podziękował Senatowi RP za uchwałę uznającą wła...
- Z zadowoleniem przyjmuję fakt, że wielu zachodnich polityków przyznaje teraz rację naszemu rządowi. Ale ważniejsze byłoby, by wszyscy zgodnie bardziej wspierali teraz Ukrainę - podkreśla Morawiecki.
Premier mówi, że Ukraina jest dziś pod "niesamowitą presją, pomimo ostatnich sukcesów przeciwko Rosji" i dlatego ważniejsza od debaty na temat przyszłej odbudowy Ukrainy jest kwestia "w jaki sposób Ukraina ma dostać wystarczającą ilość broni, by zakończyć tę wojnę".
Czytaj więcej
"Retoryka prezydenta Rosji, Władimira Putina wskazuje, że nie jest on zainteresowany poważnymi negocjacjami z Ukrainą i nadal obstaje przy maksymal...
- W ciągu zaledwie ostatnich dwóch tygodni na ukraińskie miasta spadło 360 rakiet i dronów. Rosjanie celowo niszczą elektrownie i systemy grzewcze, chcą, by Ukraińcy zimą marzli i głodowali. Dlatego pomoc jest potrzebna teraz. Ukraina potrzebuje pieniędzy i broni, a nie "planów" - ocenia polski premier.
Według Morawieckiego najbardziej wiarygodne we wsparciu Ukrainy są kraje wschodniej flanki NATO. - Oni bezpośrednio odczuwają zagrożenie ze strony Putina, dlatego są bardzo świadomi niebezpieczeństwa i mocno wspierają Ukrainę. Polska wraz z tymi krajami walczy o to, by presja na Rosję nie słabła - tłumaczy szef polskiego rządu.
W kontekście niemieckiego wsparcia dla Ukrainy Morawiecki mówi, że "Niemcy jako najbogatszy kraj w Europie i jeden z największych eksporterów broni na świecie mogłyby zrobić o wiele więcej dla obrony wartości Europy". - Odnoszę wrażenie, że niektórzy przywódcy UE woleliby, by znowu było wszystko po staremu. W myśl idei, że wojnę można zakończyć również przegraną Ukrainy - ocenia.
Putin był jak diler narkotykowy, rozprowadzając tani gaz
Na pytanie o których przywódcach mówi, Morawiecki odpowiada, że "nie chce ich wymieniać, ale tendencja jest zauważalna". Mówi też, że "system, który Rosja zbudowała z dostawami gazu, przynosi efekty". - Putin był jak diler narkotykowy, rozprowadzając tani gaz. Wielu krajom trudno się bez niego obejść - ocenia (jednym z największych odbiorców gazu z Rosji w Europie zachodniej były Niemcy - red.).
Morawiecki odpowiada też na pytanie o krytyczne pod adresem UE wypowiedzi polityków PiS. - Polska skorzystała z wolnego rynku, na którym sprawdzamy się już od prawie dwóch dekad. Wsparcie i programy unijne miały mniejsze znaczenie, niż niektórzy twierdzą. Polska udowodniła, że jest innowacyjnym i silnym konkurentem na wolnym rynku. Jednolity Rynek Europejski był i jest decydujący - mówi w kontekście zysków Polski z członkostwa w UE. Po czym dodaje, że "Polacy, sprzeciwiają się centralistycznej Europie rządzonej z Brukseli". - Należy też wziąć pod uwagę, że - jak wynika z danych - strefa euro jest szczególnie korzystna dla gospodarki Niemiec - dodaje.