Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski określa dostarczenie skutecznych środków obrony powietrznej Ukrain...
Od tygodni spekuluje się, że But mógłby zostać wymieniony przez USA na dwoje amerykańskich obywateli więzionych w Rosji - koszykarkę Brittney Griner, która została skazana na dziewięć lat więzienia za posiadanie narkotyków i weterana marines, Paula Whelana, odsiadującego w Rosji karę za szpiegostwo.
W rozmowie z CNN prezydent USA, Joe Biden, nie wykluczył, że mógłby rozmawiać o wymianie więźniów z Władimirem Putinem w czasie szczytu G20, który odbędzie się w listopadzie w Indonezji.
Czytaj więcej
Prezydent USA, Joe Biden, w rozmowie z CNN stwierdził, że na razie nie widzi powodu, by spotkać się w cztery oczy z prezydentem Rosji, Władimirem P...
But, syn wysokiego rangą oficera KGB, przez lata zajmował się nielegalnym, zakrojonym na szeroką skalę handlem międzynarodowym bronią radziecką i rosyjską. W wyniku starań USA został zatrzymany w 2008 roku w Bangkoku. W 2010 roku doszło do jego ekstradycji do USA. W 2011 roku został skazany przez amerykański sąd na 25 lat pozbawienia wolności.
Historia życia Buta stała się kanwą do nakręcenia filmu "Pan życia i śmierci", w którym w rolę rosyjskiego handlarza bronią wcielił się Nicolas Cage.
Antonow, mówiąc o swoim spotkaniu z Butem stwierdził, że rosyjski handlarz bronią "naprawdę chce wrócić do ojczyzny" i że "tęskni za swoją matką, za rodziną".
55-letni But był nazywany m.in. "handlarzem śmiercią" oraz "pogromcą sankcji" - to ostatnie miano zyskał sobie dzięki umiejętności obchodzenia sankcji i handlowaniu bronią z krajami objętymi embargiem na jej dostawy.
W kontekście ewentualnej wymiany Buta na Griner i Whelana Antonow, cytowany przez agencję RIA stwierdził, że rozmowy w tej sprawie toczą się między "specjalnie wyszkolonymi ludźmi i służbami", z pominięciem ambasady Rosji w USA.
Antonow miał rozmawiać z Butem półtorej godziny.
- Nie skarży się. Brakuje mu normalnej komunikacji. Mówi, że nawet zaczął zapominać niektórych rosyjskich słów, ponieważ nie ma z kim rozmawiać - podkreślił ambasador.