Finlandia i Szwecja złożyły wczoraj na ręce sekretarza generalnego NATO formalne wnioski o członkostwo w Sojuszu. Wcześniej oba kraje przez dziesięciolecia były neutralne, ale nastawienie opinii publicznej wobec neutralności tych państw zmieniło się, po inwazji Rosji na Ukrainę.

Finlandia i Rosja mają granicę lądową długą na ok. 1 300 km. Szwecja graniczy z Rosją na Bałtyku.

Marin w czasie wizyty w Rzymie mówiła m.in. o sprzeciwie Turcji wobec rozszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię. Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, zarzuca obu krajom - zwłaszcza Szwecji - że udzielają schronienia osobom powiązanym z kurdyjskimi organizacjami, uważanymi przez Turcję za organizacje terrorystyczne - w tym przede wszystkim z Partią Pracujących Kurdystanu. Turcja jak na razie blokuje rozpoczęcie w NATO procesu akcesyjnego Szwecji i Finlandii.

Czytaj więcej

Gen. Skrzypczak o Pułku Azow: Kwiat armii skazano na niebyt. Nie rozumiem tego

- Sądzę, że na tym etapie ważne jest zachowanie spokoju, rozmawianie z Turcją i innymi członkami NATO, odpowiadanie na pytania, które mogą się pojawić i prostowanie wszelkich nieporozumień - stwierdziła Marin w rozmowie z "Corriere della Sera". 

Marin była też pytana przez włoski dziennik o to czy NATO rozmieści broń atomową, albo stworzy bazy wojskowe w Finlandii i czy rozmowy na ten temat są częścią procesu negocjacyjnego, którego finałem ma być wejście Finlandii do Sojuszu.

Na tym etapie ważne jest zachowanie spokoju, rozmawianie z Turcją i innymi członkami NATO

Sanna Marin

- Nie sądzę, by ktoś był zainteresowany rozmieszczeniem broni atomowej lub baz NATO w Finlandii - odparła.

Wcześniej również premier Szwecji, Magdalena Andersson stwierdziła, że jej kraj nie chce broni atomowej na swoim terytorium, ani tworzenia w Szwecji baz NATO.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Rosja, krytykująca akces Szwecji i Finlandii do NATO ostrzegała wcześniej, m.in. poprzez wypowiedzi byłego prezydenta, Dmitrija Miedwiediewa, że wejście Finlandii i Szwecji do NATO będzie oznaczać koniec wolnego od broni atomowej rejonu Morza Bałtyckiego.