- Widzę, że wojska rosyjskie przegrupowują się. Myślę, że dość szybko spróbują one otoczyć siły ukraińskie - w szczególności w regionie Donbasu. Po zajęciu jednej trzeciej terytorium Ukrainy będą chcieli negocjować z bardzo silnej pozycji - powiedział premier.
W czwartek podczas wystąpienia przed australijskim parlamentem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do nałożenia na Rosję dalszych sankcji i ostrzegł przed poważnymi konsekwencjami dla światowego bezpieczeństwa, jeśli Rosja nie zostanie powstrzymana.
W rozmowie z CNN, Morawiecki przekonywał, że sojusznicy Ukrainy muszą kontynuować nakładanie "miażdżącego zestawu sankcji".
Czytaj więcej
Admirał Tony Radakin, dowódca sił zbrojnych Wielkiej Brytanii uważa, że Władimir Putin dał się wprowadzić w błąd w sprawie siły swojej armii.
- Moskwa boi się długoterminowych sankcji - powiedział szef rządu. - Opowiadamy się za konfiskatą ich aktywów i robimy wszystko, co możliwe, aby przestali kupować rosyjską ropę i gaz - dodał.
- Na najbliższe kilka miesięcy Rosja jest przygotowana do tej wojny. Nie jestem pewien, czy Zachód, czy Stany Zjednoczone, Unia Europejska i NATO są tak samo przygotowane. (...) Nasza opinia publiczna będzie zmęczona tą wojną - ocenił Morawiecki.
Czytaj więcej
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział w czwartek, że spodziewa się dalszych ofensywnych działań Rosji, które będą "przynosić jeszcze...
Wskazał również, że podczas gdy "Ukraińcy walczą jak lwy", Zachód musi pilnie zwiększyć dostawy broni do tego kraju, zwracając się bezpośrednio do Stanów Zjednoczonych z apelem o "szybkie działanie". - Proszę o szybkie działanie, ponieważ oni (Ukraina - red.) walczą o nasze wartości, nasze uniwersalne wartości - mówił.
- Musimy pomóc Ukraińcom w obronie ich kraju tak szybko, jak to możliwe. Nasze dni to ich godziny, nasze tygodnie to ich dni. Oni potrzebują broni tu i teraz. (...) Rosja to duży kraj, duży kraj z mnóstwem towarów, surowców, zasobów (...) Mają dużą armię. Dlatego właśnie mogą się przegrupowywać i reorganizować - powiedział.