Według Hoekstry bezpośrednią przyczyną decyzji o wyrzuceniu Rosjan był fakt, że jako dyplomaci pracowali oficerowie wywiadu. Holandia uznała to za „zagrożenie” dla bezpieczeństwa. Wyrzuceni mają dwa tygodnie na opuszczenie kraju.

Hoekstra dodał, że „obecna pozycja” Rosji na świecie jest taka, iż ​​obecność rosyjskich oficerów wywiadu jest w Holandii „niepożądana”.

Minister spraw zagranicznych zaznaczył, że liczy się z reakcją Rosji. „Doświadczenie pokazuje, że Rosja nie pozostawia takich środków bez odpowiedzi. Nie możemy spekulować na ten temat, ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest przygotowane na różne scenariusze, które mogą pojawić się w najbliższej przyszłości” - napisał w wydanym oświadczeniu,

Czytaj więcej

Rosja wydala dyplomatów z krajów bałtyckich

Holandia ostatnio deportowała rosyjskich szpiegów w 2020 roku. Wówczas dotyczyło to dwóch osób, które zostały złapane na szpiegostwie dotyczącym nowoczesnych technologii i nauki.

Chwilę po ogłoszeniu decyzji przez Holandię, o wyrzuceniu 21 „dyplomatów” poinformowała sąsiednia Belgia. - Osoby te zostały zidentyfikowane ze względu na ich zaangażowanie w działalność szpiegowską i lobbingową – powiedziała minister spraw zagranicznych Sophie Wilmès. - To stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego - zauważyła.

Wydaleni Rosjanie pracowali w ambasadzie rosyjskiej w Brukseli i konsulacie generalnym Rosji w Antwerpii. - Nie chodzi o sankcje z powodu wojny na Ukrainie – zaznaczyła Wilmès.

Czytaj więcej

Rosja zablokowała konta polskiej ambasady

We wtorek także Irlandia zdecydowała o wyrzuceniu z kraju czterech rosyjskich „dyplomatów”. Jednego rosyjskiego dyplomatę wydalają Czechy. Na opuszczenie kraju dano mu 72 godziny.