W czwartkowe popołudnie w mediach pojawiła się informacja o tym, że wstęp do porozumienia Iranu i USA czeka już tylko na akceptację amerykańskiego prezydenta, co poprawiło nieco nastroje na rynkach akcji, które od rana przejawiały oznaki coraz większego przemęczenia trendem wzrostowym. W kwestii stosunków między wspomnianymi państwami może się oczywiście jeszcze sporo wydarzyć, natomiast w czwartkowe popołudnie do euforii było daleko. Wygląda na to, że temat z perspektywy rynków wyczerpuje się, natomiast popołudniowe odreagowanie sprawiło, że część indeksów wróciła w okolice startu sesji.
Orlen ciągnie GPW w górę, ale WIG20 kończy dzień pod kreską
Na krajowym rynku akcje zaświeciły nawet na zielono. Pod koniec dnia WIG wraz z WIG20 zyskiwały po około 0,2 proc., zatem po dwóch czarnych świecach wynik ten nie wnosi wiele nowego do obrazu rynku. Na zamknięciu WIG20 tracił 0,03 proc. , a WIG wzrósł o 0,12 proc. Wśród dużych polskich spółek znów było widać niechęć do sektora handlowego, a Dino Polska pod koniec dnia traciło 2,6 proc. Spadki ze środy kontynuował CD Projekt. W słabszej formie były także banki, ale rynek do góry ciągnął za to Orlen, który w reakcji na wyniki zyskiwał 2 proc.
Indeks dużych spółek do ostatniej sesji w maju przystąpi poniżej kwietniowego szczytu, ale zarazem pozostaje bardzo blisko rekordów hossy. Trudno mówić o przewadze którejś ze stron rynku i pewnie o nastrojach w piątek w głównej mierze zdecydują rynki bazowe. Amerykański rynek akcji na otwarciu sesji wykaraskał się z początkowych spadków i po godzinie główne indeksy lekko zyskiwały przy spadających cenach ropy naftowej. Rynek przedłużał jednak wyjście na nowe szczyty. Uwaga inwestorów koncentrowała się bardziej na obligacjach, gdzie rentowności zniżkowały do poziomów najniższych od około dwóch tygodni.