Reklama

Pokerowa zagrywka Putina. Maleją szanse na pokój

Amerykanie i Rosjanie rozpoczęli serię spotkań, które mają zapobiec inwazji na Ukrainę. Różnice stanowisk są takie, że trudno oczekiwać porozumienia.
Pierwsza runda rokowań, które zdecydują o losie Ukrainy i samego NATO, odbyła się w w misji USA w Ge

Pierwsza runda rokowań, które zdecydują o losie Ukrainy i samego NATO, odbyła się w w misji USA w Genewie. Przewodniczyli jej zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman i wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow

Foto: DENIS BALIBOUSE/AFP

Media na całym świecie śledziły w poniedziałek tuż przed dziewiątą rano eskortowaną przez szwajcarskich policjantów kolumnę samochodów, którą do misji USA w Genewie przyjechała rosyjska delegacja z wiceministrem spraw zagranicznych Siergiejem Riabkowem. Wylewności nie było: na opublikowanym chwilę później zdjęciu widać, jak Rosjanin stoi sztywno obok swojej amerykańskiej odpowiedniczki, Wendy Sherman. Zakryte maseczkami twarze nie zdradzały uśmiechów, ale też zabrakło stosowanego w czasach pandemii stuknięcia pięściami. Dzień wcześniej po kolacji z Sherman Riabkow już zapowiedział, że rozmowy będą „trudne”. A sekretarz stanu Antony Blinken radził, aby „nie spodziewać się przełomu”, tym bardziej, że w środę rozmowy mają być kontynuowane w ramach Rady Rosja–NATO w Brukseli, a dzień później w Wiedniu w ramach OBWE.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama