Szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził jednocześnie, że Rosja jest w stanie "odpowiedzieć na zagrożenie dla bezpieczeństwa" ze strony Zachodu i Ukrainy "jeśli będzie to konieczne".

Ławrow ocenił, że ćwiczenia ukraińskiej armii oraz użycie dronów bojowych przez siły zbrojne Ukrainy na wschodzie kraju, w rejonach kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów, stanowią zagrożenia dla Rosji i Moskwa jest gotowa na nie zareagować, jeśli będzie taka potrzeba,

- Nie możemy wykluczyć możliwości, że Kijów przygotowuje się do militarnego awanturnictwa - oświadczył Ławrow.

Czytaj więcej

Minister obrony Ukrainy uważa, że Rosja nie zaatakuje

- Prezydent Putin podkreślił, że nie potrzebujemy konfliktu, ale jeśli Zachód nie będzie w stanie powstrzymać Ukrainy - a wręcz przeciwnie, będzie ją zachęcać - wówczas, oczywiście, podejmiemy niezbędne kroki, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo - dodał szef MSZ Rosji.

Jeśli Zachód nie będzie w stanie powstrzymać Ukrainy - a wręcz przeciwnie, będzie ją zachęcać - wówczas, oczywiście, podejmiemy niezbędne kroki, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji

USA, NATO i Ukraina od kilkunastu dni alarmują, że Rosja koncentruje siły w pobliżu ukraińskich granic co może być zapowiedzią agresji na Ukrainę. Według informacji ukraińskiego wywiadu Rosja zgromadziła w pobliżu Ukrainy co najmniej 92 tysiące żołnierzy, a agresji mogłaby dokonać w styczniu lub lutym 2022 roku.