Litwa zdecydowała się na budowę ogrodzenia na granicy z Białorusią w związku ze wzrostem liczby imigrantów, którzy próbują nielegalnie przedostać się na terytorium UE z terytorium Białorusi. Napór imigrantów na granice Polski, Litwy i Łotwy ma odbywać się przy akceptacji i pomocy władz w Mińsku - Aleksander Łukaszenko wykorzystuje imigrantów do wywierania presji na Brukselę.

W Polsce, w związku z sytuacją na granicy i zbliżającymi się ćwiczeniami Zapad-2021 z udziałem wojsk rosyjskich i białoruskich na Białorusi, wprowadzono stan wyjątkowy, który ma potrwać 30 dni.

Budowa ogrodzenia na granicy Litwy z Białorusią ma kosztować 152 mln euro

Czechy przekazały Litwie na budowę ogrodzenia 530 tys. euro. Litwa chce zbudować na granicy z Białorusią trzymetrowe ogrodzenie o długości blisko 500 km. Budowa ogrodzenia ma kosztować 152 mln euro, a Wilno stara się o to, aby budowa była współfinansowana przez kraje UE (granica Litwy z Białorusią to jednocześnie zewnętrzna granica UE).

UE oskarża Łukaszenkę o to, że ten celowo sprowadza imigrantów z Iraku i Afganistanu, aby potem umożliwić im przedostanie się na terytorium Unii, co ma być odwetem za nałożone na niego przez Brukselę sankcje.

500 km

Taką długość ma ogrodzenie na granicy z Białorusią

Szef czeskiego MSZ, Jakub Kulhanek, stwierdził, iż kraje UE powinny "w pełni wspierać państwa Unii, w tym Litwę, które są gotowe bronić zewnętrznych krajów Unii".

Na Litwę przybyło w tym roku ponad 4 tysiące imigrantów z terytorium Białorusi (rok temu - 81).

Czytaj więcej

Stan wyjątkowy: Sejm nie uchylił rozporządzenia prezydenta