W UE nasilają się siły, by Wspólnota jako całość mogła interweniować militarnie w związku z kryzysami, bez polegania na wojskach USA.

Szefowie obrony i szefowie dyplomacji krajów UE mają dyskutować na temat rozwój wspólnej unijnej obrony w czwartek i piątek, w czasie nieformalnego szczytu ministrów obrony państw UE w Słowenii.

Potrzeba posiadania większej, silniejszej, europejskiej obrony, jest dziś bardziej widoczna niż kiedykolwiek

Josep Borrell, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa

- Są wydarzenia będące katalizatorami historii, które doprowadzają do przełomu, sądzę, że Afganistan będzie jednym z takich przypadków - powiedział Borrell przed szczytem w Słowenii.

Borell wezwał, by europejskie "siły pierwszej interwencji" (dosł. first entry force) liczące 5 tysięcy żołnierzy zastąpiły grupy bojowe UE stworzone w 2007 roku, których nigdy nie użyto.

- Musimy szukać czegoś bardziej operacyjnego - odnosząc się do sił szybkiego reagowania, które chciałby utworzyć.

Czytaj więcej

Biden: Ewakuacja z Afganistanu była nadzwyczajnym sukcesem

- Potrzeba posiadania większej, silniejszej, europejskiej obrony, jest dziś bardziej widoczna niż kiedykolwiek - dodał.

Borrell wyraził przekonanie, że plan pojawienia się takich sił ma być gotowy w październiku lub listopadzie.