W kwietniu 2019 r. pozwana właścicielka zakładu kamieniarskiego zdemontowała nagrobek rodziców powoda ze względu na zgłoszone przez niego zastrzeżenia techniczne i zwróciła mu poniesione koszty. Nagrobek zatrzymała w swoim zakładzie. Mężczyzna domagał się jednak ponownego posadowienia nagrobka, argumentując, że nie odstępował od zawartej umowy.

Wezwał kobietę do zwrotu nagrobka, odtworzenia go w poprzednim stanie oraz do zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 30 tys. zł. Uznał, że dopuściła się względem niego naruszenia dóbr osobistych w postaci kultu pamięci osoby zmarłej.

Sąd okręgowy nie podzielił jego argumentacji.

– Pozwana, demontując zainstalowaną część nagrobka, pozostawiła na grobie porządek i uformowała zgodny z tradycją kopiec, co niewątpliwie zmniejszyło poziom konfuzji powoda wynikający z faktu zniknięcia nagrobka – podsumował sąd, podkreślając, że tylko pozostawienie grobu w stanie zaniedbanym mogłoby stanowić naruszenie dóbr osobistych. Samo nienależyte wykonanie zobowiązania nie uprawnia do wysunięcia roszczeń o zadośćuczynienie.

Mimo to powód wniósł apelację. Sąd apelacyjny podtrzymał jednak wyrok, dodając, że w zachowaniu pozwanej nie można dopatrzyć się żadnych znamion czynu z art. 24 kodeksu cywilnego. Powód nie przekonał również sądu, że brak nagrobka mógł negatywnie wpłynąć na jego wizerunek w ocenie najbliższej rodziny, która uznałaby, iż nie jest w stanie właściwie zatroszczyć się o miejsce spoczynku rodziców.

W opinii sądu problem sprowadzał się do sporu dotyczącego wykonania umowy, a konkretnie, czy pozwana, która zwróciła zamawiającemu wynagrodzenie i zatrzymała kamień, miała prawo odstąpienia od umowy.

– Spór o nagrobek pomiędzy zakładem kamieniarskim a klientem powinien być rozwiązany na płaszczyźnie kontraktowej z uwzględnieniem zasady wzajemności z umowy o dzieło. Obowiązkom pozwanej odpowiada po stronie zamawiającego obowiązek zapłaty – uzasadniała sędzia Marzena Konsek-Bitkowska.

Sygnatura akt: I ACa 397/20