Reklama

Ceny w eurolandzie drgnęły w górę

W maju po raz pierwszy od sześciu miesięcy wzrósł indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro. Inflacja wyniosła jednak tylko 0,3 proc. rok do roku.

Aktualizacja: 02.06.2015 12:21 Publikacja: 02.06.2015 11:44

Ceny w eurolandzie drgnęły w górę

Foto: Bloomberg

W kwietniu indeks cen konsumpcyjnych utrzymał się na poziomie sprzed roku, wcześniej zaś przez cztery miesiące malał. Blisko 2 proc., czyli celu Europejskiego Banku Centralnego, inflacja była po raz ostatni na początku 2013 r.

Wtorkowe dane Eurostatu okazały się nieco lepsze od mediany szacunków ekonomistów, która wskazywała na wzrost cen o 0,2 proc. rok do roku. Nie było to jednak dużym zaskoczeniem, bo już w poniedziałek niemiecki urząd statystyczny podał, że roczna inflacja w największej gospodarce unii walutowej przyspieszyła w maju bardziej, niż oczekiwali ekonomiści, do 0,7 proc. z 0,3 proc. w kwietniu.

Zarówno poniedziałkowe dane z Niemiec, jak i wtorkowe z całego eurolandu, to dopiero wstępne szacunki, które mogą się jeszcze zmienić. Ekonomiści są więc ostrożni w wyciąganiu z nich wniosków.

- Przyspieszenie inflacji częściowo odzwierciedla spodziewany wzrost kosztów energii. Ale niespodziewana zwyżka inflacji bazowej, nie obejmującej cen energii i żywności, z kwietniowego minimum na poziomie 0,6 proc. rocznie do 0,9 proc. w maju, może sygnalizować, że pojawia się jakaś fundamentalna presja cenowa – oceniła Jennifer McKeown, ekonomistka z brytyjskiej firmy analitycznej Capital Economics.

Jeśli inflacja będzie nadal przyspieszała, i nie będzie to wyłącznie efekt odbicia cen na globalnych rynkach surowców energetycznych i rolnych, nasilą się zapewne oczekiwania, że Europejski Bank Centralny zmodyfikuje swój program ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (QE). Został on uruchomiony jesienią ub.r., ale począwszy od marca frankfurcka instytucja znacząco zwiększyła jego skalę, dodając do listy skupowanych w jego ramach aktywów obligacje skarbowe. Zapowiedziała wówczas, że QE będzie kontynuowany „co najmniej do końca września 2016 r. albo do momentu, gdy Rada Prezesów EBC dostrzeże trwałą zmianę w przebiegu ścieżki inflacji”.

Reklama
Reklama

Spekulacje o ograniczeniu QE przed jesienią 2016 r. mogą się rozpocząć już po środowym posiedzeniu Rady Prezesów, po którym zaprezentowane zostaną najnowsze prognozy gospodarcze EBC.

„Jakakolwiek podwyżka prognoz dla inflacji przykuję zapewne uwagę rynków, bo stworzy pewną presję na program QE, a być może nawet podważy jego uzasadnienie. Oficjalnie bowiem jest to narzędzie służące do walki z deflacją. Jeśli więc zagrożenie deflacją nie będzie odzwierciedlone w oczekiwaniach inflacyjnych EBC, spekulacje na temat przedwczesnego ograniczenia QE mogą ożyć” – napisał jeszcze przed wtorkowymi danymi Carsten Brzeski, ekonomista z banku ING.

W marcu eksperci EBC prognozowali, że w 2015 r. ceny konsumpcyjne w strefie euro się nie zmienią, po czym w 2016 r. wzrosną o 1,5 proc., a w 2017 o 1,8 proc.

Dane gospodarcze
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Dane gospodarcze
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Dane gospodarcze
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Dane gospodarcze
Inflacja w grudniu jeszcze w dół. Są nowe dane GUS
Dane gospodarcze
Stabilna stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce. Niżej od szacunku z rządu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama