Instytut GfK podał, że jego indeks nastrojów konsumenckich, oparty na badaniu około 2000 Niemców, spadł do -27,4 punktu w lipcu po krótkotrwałym ożywieniu w czerwcu ze skorygowanym odczytem -26,2 punktu.

– Tocząca się w Ukrainie wojna i zakłócenia w łańcuchach dostaw powodują, że ceny energii i żywności w szczególności gwałtownie rosną, co skutkuje ponurym klimatem konsumenckim niż kiedykolwiek wcześniej – powiedział Rolf Buerkl, ekspert ds. konsumentów GfK.

Ostatni spadek nastrojów konsumentów, oparty na badaniu przeprowadzonym w dniach 2-13 czerwca, nie był jednak tak poważny, jak prognozy analityków wynoszące -27,7, według sondażu Reutera.

Po krótkim ożywieniu w poprzednim miesiącu oczekiwania gospodarcze ponownie się pogorszyły w tym miesiącu, spadając do minus 11,7 w czerwcu z minus 9,3 w maju. – Konsumenci nadal dostrzegają znaczne ryzyko popadnięcia niemieckiej gospodarki w recesję – czytamy w raporcie.

Czytaj więcej

Szturm na wakacyjne promocje Orlenu. Tankowanie z babcią

Oczekiwania dochodowe nadal gwałtownie spadają w czerwcu, spadając do minus 33,5 z minus 23,7 w maju. To najniższa wartość od prawie 20 lat, napisał GfK.

W ślad za spadającymi oczekiwaniami gospodarczymi i dochodowymi, skłonność do zakupów również się zmniejszyła, a wskaźnik spadł do minus 13,7 w czerwcu z minus 11,1 w maju. Raport stwierdza, że malejąca siła nabywcza wynikająca z inflacji ma coraz większy negatywny wpływ na skłonność do konsumpcji.

Wskaźnik koniunktury konsumenckiej prognozuje rozwój realnej konsumpcji prywatnej w kolejnym miesiącu. Odczyt wskaźnika powyżej zera sygnalizuje wzrost konsumpcji prywatnej rok do roku. Wartość poniżej zera oznacza spadek w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Według GfK jednopunktowa zmiana wskaźnika odpowiada zmianie konsumpcji prywatnej o 0,1 proc. rok do roku.