Reklama

Przedstawione przez Pawła Szałamachę założenia makroekonomiczne dla Polski wieją optymizmem

Firmy nie wiedzą, na czym stoją, i mogą zwlekać z inwestycjami.

Foto: 123RF

– Zakładamy, że nadal Polska utrzyma bardzo przyzwoite tempo wzrostu PKB, czyli 3,9 proc. w 2017 r. – mówił minister finansów Paweł Szałamacha po wtorkowym posiedzeniu rządu. Rada Ministrów przyjęła założenia makroekonomiczne, w oparciu o które konstruowany będzie budżet państwa na przyszły rok.

Rząd prognozuje także, że ceny konsumpcyjne wzrosną o 1,3 proc. średnio w roku, a stopa bezrobocia rejestrowanego spadnie na koniec 2017 r. do 8,1 proc. (z 9,1 proc. na koniec tego roku). Z kolei nominalne wynagrodzenia w gospodarce mają w przyszłym roku wzrosnąć o 4,4 proc. Rząd proponuje także, by miesięcznie minimalne wynagrodzenie wyniosło 2 tys. zł brutto (czyli o 150 zł więcej niż obecnie). Z kolei na płace urzędników budżet wyda o 1,4 mld zł więcej. – Podstawowymi czynnikami ciągnącymi wzrost gospodarczy będzie popyt krajowy wspomagany programem prorodzinnym – wyjaśniał minister Szałamacha. – A także wzrastająca stopa inwestycji, zarówno w sektorze publicznym, jak i w biznesie prywatnym, do czego przyczyni się tzw. program wicepremiera Morawieckiego – mówił Szałamacha.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama