Reklama

Droga ropa uderza w ceny

Za konflikt z Iranem zapłacimy nie tylko na stacjach benzynowych. Czeka nas wzrost kosztów życia

Publikacja: 24.01.2012 01:00

Droga ropa uderza w ceny

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Konsekwencje sporu z Iranem i słabego złotego poniesie cała gospodarka – od piekarni dowożących chleb do sklepów poprzez firmy transportowe aż do przedsiębiorstw prowadzących inwestycje infrastrukturalne. Skutki drogich paliw będą widoczne zwłaszcza w transporcie, który ma wpływ na  wszystkie gałęzie przemysłu i usług. To spowoduje dodatkowe koszty, które poniesie zwykły Kowalski. Więcej wydamy zwłaszcza na żywność, budowy, remonty i podróże.

– Jeśli założymy czarny scenariusz, czyli zaostrzenie konfliktu z Iranem, ropa może w krótkim czasie zdrożeć nawet o 25 proc. – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. Po wczorajszej decyzji Unii Europejskiej o embargu na irańską ropę jej baryłka zdrożała natychmiast o 2 dolary. Niektórzy eksperci spodziewają się nawet, że jeżeli Iran zdecyduje się na działania zbrojne, to cena surowca natychmiast skoczy o połowę.

Tymczasem nawet bez tych czarnych scenariuszy dotychczasowy wzrost cen paliw o 20 – 30 proc. w ostatnim roku już przekłada się na ceny towarów i usług.

Producenci materiałów budowlanych szacują, że ceny ich wyrobów mogą się podnieść w tym roku o 5 – 15 proc. Podwyżki tłumaczą tym, że niemal o jedną trzecią więcej niż rok temu płacą obecnie za paliwa, transport i surowce potrzebne do produkcji. Niektóre firmy zmieniają cenniki od stycznia, inne zapowiadają podwyżki za kilka tygodni. Rüdiger Kuhn, prezes firmy Cemex Polska i Europa Wschodnia, dużego producenta cementu, betonu i kruszyw, uważa, że ceny materiałów budowlanych muszą wzrosnąć o 8 – 10 proc.

Rosnące koszty paliw będą też jedną z głównych przyczyn wyższych cen żywności w najbliższych miesiącach. Z analizy „Rz", przygotowanej na podstawie prognoz ekonomistów, wynika, że w czerwcu 2012 r. produkty spożywcze mogą być o niemal 4 proc. droższe niż w grudniu 2011 r. Instytut Polskie Pieczywo szacuje, że pieczywo może zdrożeć w ciągu dwóch – trzech miesięcy o 3 – 6 proc.

Reklama
Reklama

Także przewoźnicy drogowi ucierpią od zwyżkujących cen ropy. – Wzrost wynagrodzenia za nasze usługi nawet o ok. 20 proc., jeżeli kryzys potrwa dłużej, może nie wyrównać strat związanych z podwyżkami cen paliw i opłatami za korzystanie z infrastruktury drogowej – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. Należy się spodziewać dalszego wzrostu cen w transporcie zarówno pasażerskim, jak i towarowym. W lotnictwie już podnoszone są tzw. opłaty paliwowe, które stanowią około jednej trzeciej ceny biletów.

Mimo wszystko ekonomiści są optymistami. Zakładając, że nie dojdzie do eskalacji konfliktu z Iranem, uważają, że ceny paliw w Polsce będą spadać głównie dzięki spodziewanemu umocnieniu się złotego. Dzięki temu ropa kupowana za dolary powinna tanieć. Według nich inflacja w tym roku wyniesie około 3,5 proc. Jeśli jednak wybuchnie konflikt w Zatoce Perskiej, to ta prognoza stanie się boleśnie nieaktualna.

—ais, dw, agmk

Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Dane gospodarcze
PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku
Dane gospodarcze
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama