Ukrainiec przyjeżdżający do pracy w Polsce musi odbyć 14-dniową kwarantannę

Ukrainiec przyjeżdżający do pracy w Polsce musi odbyć 14-dniową kwarantannę, a Niemiec czy Francuz – już nie.

Aktualizacja: 19.08.2020 18:59 Publikacja: 19.08.2020 18:28

Ukrainiec przyjeżdżający do pracy w Polsce musi odbyć 14-dniową kwarantannę

Foto: AdobeStock

Polscy przedsiębiorcy sprowadzający pracowników ze wschodu mają problem z obowiązkową kwarantanną, przez którą muszą przejść cudzoziemcy.

Nierówne traktowanie

Muszą znaleźć miejsce na 14 dni kwarantanny i utrzymać się za własne pieniądze. Wyjątkiem są cudzoziemcy sprowadzani do prac sezonowych. Według sanepidu pracodawca może zapewnić im odbycie kwarantanny w gospodarstwie rolnym, gdzie mają pracować. Da się ją skrócić do siedmiu dni po przeprowadzeniu badania PCR. Jeśli da wynik ujemny cudzoziemca można zwolnić z reszty kwarantanny. Koszt testu pokrywa pracodawca, u którego zatrudniony jest pracownik sezonowy. To dodatkowy koszt, którego nikt nie refunduje.

Problem zauważył rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, który w piśmie do ministra zdrowia zwraca uwagę na nierówne traktowanie cudzoziemców przyjeżdżających do pracy w Polsce spoza UE.

Czytaj także: Koronawirus: łatwiej o pracownika z zagranicy na sezon

W myśl § 2 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia z 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii obowiązek odbycia 14-dniowej kwarantanny dotyczy tylko osób przekraczających granicę zewnętrzną UE.

– Analogiczna regulacja jeszcze do niedawna była stosowana również na wewnętrznej granicy UE. Po zniesieniu tych ograniczeń pożądane jest, aby takie same zmiany dotyczyły granicy zewnętrznej UE – mówi dr Marek Woch, radca rzecznika małych i średnich przedsiębiorców. – Z sygnałów, które docierają do rzecznika MŚP od przedsiębiorców wynika bowiem, że aktualna sytuacja paraliżuje prace ich zakładów, co w kontekście problemów gospodarczych związanych z obowiązującym stanem epidemii jest zjawiskiem bardzo niepożądanym – dodaje.

Rzecznik zwrócił się więc do ministra zdrowia o podjęcie prac legislacyjnych nad zmianą rozporządzenia z 19 czerwca i ułatwienie przedsiębiorcom zatrudnianie cudzoziemców.

– Obecnie obowiązujące przepisy w zakresie przekraczania granicy przez cudzoziemców są mocno niekonsekwentne – mówi Michał Wysłocki, dyrektor działu prawa imigracyjnego kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

Potrzebne zmiany

– Pracownicy ze wschodu przekraczający polską granicę samochodem czy pociągiem muszą przejść przez kwarantannę, gdyby jednak przylecieli do Polski np. z Ukrainy, wtedy takiego obowiązku nie ma. Z oczywistych przyczyn większość pracowników ze wschodu przekracza granicę lądową, bo niewielu stać na podróż samolotem. Skoro z kwarantanny zwolnieni są Polacy przyjeżdżający z Ukrainy oraz ich małżonkowie i dzieci, choćby byli cudzoziemcami, tym bardziej dziwi, że kwarantanną wciąż są objęci obywatele Ukrainy wjeżdżający do Polski, którzy nośnikiem wirusa mogą być przecież z takim samym prawdopodobieństwem, co Polacy lub członkowie rodzin Polaków. Powinniśmy być konsekwentni i uzależnić objęcie kwarantanną wjeżdżających do Polski ze względu na kraj, z którego przyjeżdżają, a nie obywatelstwo – mówi Wysłocki.

Z pewnością uregulowania nowych zasad przekraczania granic przez cudzoziemców nie ułatwi wakat na stanowisku ministra zdrowia, decydującego o zakresie obowiązujących obostrzeń. A przedsiębiorcy potrzebują tych zmian w trybie pilnym.

Przeciw złagodzeniu zasad przekraczania granicy przez Ukraińców może jednak przemawiać gwałtownie rosnąca liczba zachorowań na Covid-19 u naszych wschodnich sąsiadów. Z danych ukraińskiego ministerstwa zdrowia wynika bowiem, że w ciągu ostatniej doby stwierdzono tam 1637 nowych przypadków. Dla porównania w Niemczech stwierdzono we wtorek 1390 nowych zachorowań, a we Francji – 2836.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Joanna Torbé, adwokat z kancelarii Joanna Torbé & Partnerzy

Na polskiej granicy stanowiącej jednocześnie granicę zewnętrzną UE wciąż obowiązują obostrzenia, w tym ograniczenia dotyczące wjazdu cudzoziemców do Polski oraz dwutygodniowa kwarantanna. Oczywiście istnieją tu wyjątki, jednak standardowo cudzoziemscy pracownicy są kierowani na kwarantannę. Jest to dotkliwe dla pracodawców, zwłaszcza w branżach, w których podjęcie pracy jest pilne, jak np. przy pracy sezonowej. W przypadku pracowników sezonowych pewne ułatwienia wprowadziły wytyczne GIS, ale u innych pracodawców one nie obowiązują.

Trudno powiedzieć, czy utrzymywanie tych obostrzeń jest słuszne, ponieważ wydaje się, że nie ma różnicy pomiędzy obywatelem UE, który wjeżdża do Polski, a obywatelem Ukrainy. Wydaje się, że procedury te można by złagodzić – o co zresztą apelowały liczne organizacje pracodawców.

Polscy przedsiębiorcy sprowadzający pracowników ze wschodu mają problem z obowiązkową kwarantanną, przez którą muszą przejść cudzoziemcy.

Nierówne traktowanie

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Edukacja i wychowanie
Medycyna u Rydzyka z zaświadczeniem od proboszcza. Resort Czarnka: to legalne
Prawo dla Ciebie
Od 1 października zaczyna obowiązywać Konwencja Stambulska
Zawody prawnicze
Egzamin na aplikacje prawnicze nieznacznie łatwiejszy niż rok temu
Prawo drogowe
Egzaminacyjna turystyka ma się dobrze. Gdzie najłatwiej zdać na prawo jazdy
Materiał Promocyjny
SSC/GBS Leadership Program 2023
Prawo dla Ciebie
Jak oddać głos w wyborach do Sejmu i Senatu oraz w referendum. Objaśniamy
Konsumenci
Zamieszanie w sprawach frankowych przez brak uchwały SN