Fake news o leku na serce zaczął krążyć w mediach społecznościowych po wpisie na platformie X, sugerującym, że polski senior musi szukać osoby z Ukrainy, aby zdobyć drogi lek na serce. Narrację podchwycili kolejni użytkownicy, a później także osoby publiczne. W komentarzach szybko pojawiły się głosy oburzenia, oskarżenia wobec NFZ i sugestie rzekomej dyskryminacji Polaków.
Czytaj więcej
Zwolnienie lekarskie co do zasady chroni pracownika przed wypowiedzeniem umowy, jednak ta ochrona nie jest bezwzględna. Kodeks pracy wskazuje sytua...
NFZ tłumaczy zasady refundacji
NFZ wyjaśnił jednak, że Ukraińcy nie mają preferencyjnego dostępu do refundowanych leków. Po zmianach w przepisach obywatele Ukrainy mogą korzystać ze świadczeń publicznych tylko wtedy, gdy są objęci ubezpieczeniem zdrowotnym lub mają odpowiedni status ochrony czasowej. Recepty refundowane są realizowane na takich samych zasadach jak w przypadku obywateli Polski – informuje Rynek Zdrowia.
Wzrost dopłat do leku Jardiance, którego dotyczył wpis na platformie X i późniejsze komentarze, wynikał ze zmian na liście refundacyjnej. Po pojawieniu się tańszych zamienników dapagliflozyny obniżono limit finansowania całej grupy leków, co podniosło dopłaty do części preparatów. Obecnie Jardiance może być wydawany bezpłatnie osobom po 65. roku życia, gdy spełniają kryteria medyczne. Dotyczy to zarówno polskich, jak i ukraińskich pacjentów.
Czytaj więcej
Pieniądze wręczane nowożeńcom w kopertach są traktowane jak darowizna. W większości przypadków nie wiąże się ona z koniecznością zapłaty daniny. Ot...
Dezinformacja uderza w Ukraińców
Rynek Zdrowia przypomina, że podobne fake newsy pojawiały się już wcześniej. Dotyczyły one m.in. rzekomej bezkarności Ukraińca po ataku na pielęgniarkę oraz sprzedaży apteczek z pomocy humanitarnej. Po śmiertelnym wypadku posła Łukasza Litewki w sieci pojawiły się również informacje, że samochód, który go potrącił, miał ukraińskie tablice rejestracyjne, co również okazało się nieprawdą.
Eksperci ostrzegają, że takie narracje mogą być rozpowszechniane przez trolli, aktywistów ideologicznych, osoby szukające zasięgów oraz zwykłych użytkowników nieświadomie powielających fake newsy.
Czytaj więcej: Burza po słowach Cejrowskiego. NFZ ujawnia prawdę o "darmowych lekach dla Ukraińców"