Ogłosił to w poniedziałek szef resortu Anton Siłuanow na Moskiewskim Forum Finansowym. „Naszym najważniejszym priorytetem są teraz zadania obronne, zadania dla frontu” – powiedział minister, dodając, że aby rozwiązać problemy budżetowe w tym roku (największy deficyt od lat – red.), „musieliśmy pokopać w finansach”.

Zwolnienia urzędników, bibliotekarzy, pracowników kultury

„Opracowaliśmy szereg środków dosłownie w pierwszych miesiącach tego roku, zdając sobie sprawę z wyzwań budżetowych. Następnie, zaledwie kilka miesięcy temu, przygotowaliśmy szereg środków na rzecz konsolidacji budżetu” – cytuje urzędnika agencja Reuters.

Czytaj więcej

Armagedon na lotniskach Moskwy. 450 lotów wstrzymanych i opóźnionych

Przygotowując budżet na bieżący rok, Kreml spodziewał się zmniejszyć ubiegłoroczny deficyt z 5,7 bln rubli (2,6 proc. PKB) do 3,7 bln rubli (1,6 proc. PKB) – to dane podawane przez reżim i niezweryfikowane przez żadne niezależne audyty. Sposobem miało być podniesienie podatku VAT i podatków dla małych przedsiębiorstw.

Jednak już pod koniec pierwszego kwartału „dziura” w budżecie przekroczyła plan na cały rok, bo rozpętana wojna kosztuje Rosję coraz więcej. Do grudnia, z powodu nadmiernych wydatków na wojsko, deficyt mógł sięgnąć 9 bln rubli (3,9 proc. PKB), jak donosiły źródła Bloomberga. Według agencji, aby temu zapobiec, Ministerstwo Finansów miało obciąć wydatki cywilne (w tym na opiekę socjalną, wsparcie najbiedniejszych i osób starszych) o jedną trzecią. Rząd nakazał też regionom zmniejszenie o 15 proc. liczby pracowników sektora publicznego, m.in. nauczycieli i pracowników kultury oraz urzędników.

Pięciokrotny wzrost wydatków na wojnę Putina

Według Siłuanowa dziura w budżecie będzie nadal rosła. „W trakcie realizacji budżetu pojawiły się dodatkowe potrzeby finansowe i wydatkowe. W tym celu zostaną zapewnione dodatkowe źródła finansowania tych wydatków. Spodziewamy się, że deficyt będzie wyższy niż planowano, ale mieścić się będzie w granicach 3 proc. PKB” – powiedział minister. Dodał, że rząd planuje pokryć deficyt poprzez wydatkowanie zgromadzonych środków na rachunkach i zaciąganie pożyczek na rynku długu.

W ustawie budżetowej na 2026 r. rząd początkowo zaplanował 12,9 bln rubli (według aktualnego kursu ok. 584 mld zł) na „obronę narodową”. Jednak według obliczeń Janisa Kluge z Niemieckiego Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Międzynarodowym, który od początku rosyjskiej wojny monitoruje sytuację – rzeczywiste wydatki wojenne (wliczając powiązane pozycje budżetowe) osiągnęły już 10,687 bln rubli do końca pierwszego półrocza.

W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wydatki na produkcję wojskową i uzbrojenie wzrosły o kolejne 30 proc. A w porównaniu z 2024 r. o 65 proc. Natomiast w porównaniu z okresem przedwojennym w 2021 r. wydatki wojskowe skoczyły pięciokrotnie. Od początku 2022 r. Kreml wydał na rozpętaną wojnę ponad 57 bilionów rubli (2,58 bln zł).