O rosnącej dziurze w finansach Kremla poinformowało 8 kwietnia rosyjskie ministerstwo finansów. Przy dochodach budżetu w wysokości 8,309 bln rubli, rząd wydał 1,5 razy więcej – 12,885 bln rubli, podkreśla „The Moscow Times”.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Pozbawić Węgry Viktora Orbána prawa głosu w UE. Są zagrożeniem

W rezultacie co trzeci rubel wydatków budżetowych pozostał niepokryty z wpływów podatkowych. Deficyt budżetowy wyniósł 4,576 bln rubli, czyli zwiększył się o 133 proc. w ujęciu rocznym, przekraczając plan całoroczny o 700 mld rubli.

Zyski z drogiej ropy przyjdą do Rosji w kwietniu

Pomimo zmian w marcu na rynku ropy korzystnych dla Rosji (blokada Cieśniny Ormuz, wzrost cen i czasowe zdjęcie przez USA sankcji na eksport ropy) dochody budżetowe Kremla z ropy naftowej i gazu zmniejszyły się w I kwartale o 45 proc., osiągając najniższy poziom od czasu pandemii – 1,445 bln rubli. Pomimo podwyżek podatków, dochody z sektorów gospodarki niezwiązanych z wydobyciem surowców wzrosły jedynie o 7,1 proc., do 6,866 bln rubli. W rezultacie całkowite dochody budżetowe spadły o 8,2 proc., podczas gdy wydatki wzrosły o 17 proc.

Czytaj więcej

Szefowie banków w Rosji zgarniają miliardy. Nawet regiony tyle nie mają

Tymczasem rosyjscy ekonomiści liczą już przyszłe zyski z kryzysu wywołanego przez wojnę USA i Izraela z Iranem. – Rosyjskie przepisy podatkowe są skonstruowane tak, że dochody z ropy naftowej i gazu rosną lub spadają z opóźnieniem w stosunku do zmian cen ropy, zauważa ekonomista Siergiej Aleksaszenko. W związku z tym skarb państwa odczuje skutki rosnących cen ropy dopiero w kwietniu. Średnia cena ropy Urals w marcu (podstawa naliczania podatków kwietniowych) wyniosła 77 dol. za baryłkę, co wygeneruje 215-220 mld rubli dodatkowego podatku od wydobycia kopalin, policzył Aleksaszenko.

Putin dostanie więcej na wojnę z Ukrainą

Jeszcze większym optymistą jest Aleksiej Trietiakow, prezes firmy Arikapital. W jego ocenie do kasy Kremla trafi w kwietniu około 1 bln rubli z dochodów z ropy naftowej i gazu – dwa razy więcej niż średnia za okres styczeń–marzec

Na początku kwietnia ceny ropy marki Urals osiągnęły 116 dol. za baryłkę. To najwięcej od 2012 r. Rosyjska ropa w indyjskich portach kosztowała prawie 150 dol. Źródła Bloomberga na Kremlu twierdzą, że napływ pieniędzy z eksportu ropy już skutkował odłożeniem przez reżim planów cięć wydatków w sferze publicznej, a może zwiększyć finansowanie wywołanej wojny.

Władimir Czernow, analityk z Freedom Finance Global, ostrzega jednak, że jeśli porozumienie z Iranem zostanie osiągnięte, to ceny ropy szybko spadną poniżej 100 dol. Tak więc pozytywny efekt dla Rosji będzie krótkotrwały, a problem deficytu powróci latem tego roku.