Znawcy rynku
inwestycyjnego dawno temu zauważyli, że inwestycje w kruszce, a głównie w złoto, są dla światowej polityki jak papierek lakmusowy. Inwestycje rosną, handel
złotem się nasila w czasach niepewności. Złoto wydaje się wtedy pewniejszą
lokatą, niż papiery dłużne zaangażowanych w polityczne turbulencje państw.
Świetnie
to widać choćby po polskim rynku. Uważa się, że wskaźnik inwestycji w Polsce wzrósłby, podobnie jak polskie obligacje stałyby się mniej rentowne, gdyby
zakończył się rosyjsko-ukraiński konflikt za naszą wschodnią granicą. Wojna
jednak wciąż trwa, konflikty w innych częściach świata nie wygasają, więc handel
żółtym kruszcem rośnie i sięga historycznych szczytów.