Senat przyjął ustawę budżetową na 2024 r. bez poprawek. Co zrobi prezydent?

Senat bez żadnych poprawek przyjął ustawę budżetową na 2024 r. Oznacza to, że można ona trafić bezpośrednio na biurko prezydenta Andrzej Dudy.

Publikacja: 24.01.2024 15:48

Senatorowie na sali obrad Senatu

Senatorowie na sali obrad Senatu

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Na środowym posiedzeniu (24 stycznia br.) senatorowie odrzucili cztery poprawki zgłoszone jako wnioski mniejszości. W związku z tym ustawa budżetowa na 2024 r. została poparta przez Senat bez poprawek, za czym głosowało 60 senatorów, a 30 było przeciw.

Czytaj więcej

Jest budżet na 2024 rok. Co z nowelizacją? " To nie jest koniec świata"

Wyrobić się przed terminem

W takiej sytuacji można powiedzieć, że budżet państwa na 2024 r. jest już gotowy. Ustawa nie musi wracać do Sejmu, by ten przyjął lub odrzucił poprawki Senatu, może bezpośrednio trafić do podpisu prezydenta RP. I to jeszcze przed 31 stycznia, czyli ważnym terminem. Gdyby Sejm nie zdążył przedstawić prezydentowi ustawy budżetowej do końca stycznia, ten mógłby zdecydować o rozwiązaniu Parlamentu i wcześniejszych wyborach.

Właśnie ze względu na to ryzyko – które przy wysokiej temperaturze sporu politycznego w Polsce wcale nie było takie małe – Sejm, i potem Senat, pracowały nad budżetem w ekspresowym tempie. Projekt ustawy, sygnowany przez nowego ministra finansów Andrzeja Domańskiego, trafił do Sejmu raptem miesiąc temu (19 grudnia 2023 r.).

Podpis w siedem dni?

Inna sprawa, jaka będzie decyzja prezydenta. Jeśli podpisze ustawę budżetową, wejdzie ona w życie bez dalszych problemów. Wcześniej jednak doradcy prezydenta sugerowali, że może on ustawę skierować do Trybunału Konstytucyjnego (zawetować budżetu nie może), co zmusiłoby rząd do działania na podstawie tzw. prowizorium budżetowego.

Czytaj więcej

Minister finansów, Andrzej Domański: Ograniczymy podatek Belki

Według art. 224 Konstytucji, prezydent RP może w ciągu siedmiu dni podpisać ustawę budżetową, ewentualnie może zwrócić się do TK o ocenę zgodności jej zapisów z ustawą zasadniczą. Trybunał ma maksymalnie dwa miesiące od dnia złożenia wniosku na wydanie orzeczenia.

Do 184 mld zł deficytu

Ustawa budżetowa zakłada, że dochody w 2024 r. wyniosą 682,4 mld zł, z czego dochody podatkowe to prawie 604 mld zł (316,4 mld zł z VAT, 109,2 mld zł z PIT, 70 mld zł z CIT).

Przewidywany limit wydatków określono na blisko 866,4 mld zł. W budżecie zaplanowano kontynuację wzrostu wydatków na ochronę zdrowia, na którą zostanie przeznaczone 192 mld zł (razem z wydatkami z NFZ), kontynuację programów społeczno-gospodarczych takich jak „Rodzina 800+” (co kosztować będzie ok. 64 mld zł), waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych od 1 marca 2024 r., wypłatę tzw. 13. i 14. emerytury, realizację nowego programu „Aktywny rodzic”, czy na finansowanie procedury in vitro (ok. 0,5 mld zł).

Na subwencje dla samorządów przewidziano 117,9 mld zł. Wydatki na obronność mają wynieść 118 mld zł, czyli 3,1 proc. PKB.

Deficyt budżetu państwa ma wynieść nie więcej niż 184 mld zł, deficyt budżetu środków europejskich zaś – 32,5 mld zł, a deficyt sektora finansów – według metodyki unijnej – 5,1 proc. PKB.

Budżet na 2024 r. przygotowano przy założeniu, że wzrost PKB wyniesie 3 proc., a inflacja średnioroczna - 6,6 proc.

Na środowym posiedzeniu (24 stycznia br.) senatorowie odrzucili cztery poprawki zgłoszone jako wnioski mniejszości. W związku z tym ustawa budżetowa na 2024 r. została poparta przez Senat bez poprawek, za czym głosowało 60 senatorów, a 30 było przeciw.

Wyrobić się przed terminem

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet i podatki
Ponad 24 mld zł dziury w budżecie po I kwartale. VAT w górę, PIT dołuje
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Budżet i podatki
Francja wydaje ciągle za dużo z budżetu
Budżet i podatki
Minister finansów: Budżet wygląda całkiem dobrze
Budżet i podatki
Polacy zmienili nastawienie do podatków. Zawinił Polski Ład
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Budżet i podatki
Unijne rygory fiskalne zablokują inwestycje