Po końcowym czytaniu projektu poparło go jedynie 120 deputowanych z Partii Socjalistycznej, ugrupowania opozycyjne były przeciwko, a dwie partie mające po jednym przedstawicielu wstrzymały się od głosu.

Budżet zakłada spadek wzrostu gospodarczego w 2023 r. do 1,3 proc. z 6,5 proc. w tym roku. Prywatna konsumpcja, stanowiąca dwie trzecie PKB, będzie niemal w zastoju, bo rodziny boją się wysokich cen energii i żywności, także rosnących stóp procentowych — stwierdził Reuter. Eksport zwiększy się tylko o 3,7 proc., znacznie mniej od tegorocznych 18,1 proc. ze względu na spodziewane duże zwolnienie tempa, a nawet recesję w największych europejskich partnerach handlowych.

Rząd liczy na zmniejszenie deficytu budżetowego do 0,9 proc. PKB z 1,9 proc. w 2022 r. i zadłużenia sektora publicznego do 110,8 proc. z przewidywanych 115 proc. Socjaliści krytykowani przez opozycję za zbytni optymizm wobec deficytu i długu oraz za to, że za mało pomagają obywatelom, argumentowali, że deficyt i dług trzeba nadal zmniejszać, gdy EBC podwyższa stopy procentowe w walce z inflacją.

Czytaj więcej

Rząd przyjął projekt ustawy. Będzie rekompensata za wysoki VAT

Projekt ustawy budżetowej w Hiszpanii zyskał ostatecznie poparcie mocno rozczłonkowanej Izby Deputowanych i został skierowany do Senatu. Po pierwszym głosowaniu w izbie niższej 27 października (186 głosów za, 159 przeciw), teraz głosowano poszczególne artykuły.

Ustawa przewiduje rekordowe inwestycje w infrastrukturę i zieloną energetykę z wykorzystaniem unijnych środków na odbudowę gospodarki, także duże wydatki na cele socjalne w perspektywie wyborów do parlamentu i do władz regionalnych w 2023 r. W przychodach przewidziano sumę do 3,5 mld euro z nowych, okresowych podatków od banków i firm energetycznych.

Gospodarka powinna osiągnąć wzrost o 2,1 proc. wobec 4,4 proc. w tym roku. Bank centralny obniżył jednak własną prognozę do 1,4 proc., a MFW spodziewa się 1,2 proc.