Reklama

Prywatyzacja stołecznego SPC

Faworytem do kupna ciepłowniczej firmy są państwowe spółki, szczególnie PGE. W wyścigu wciąż bierze udział kilkanaście podmiotów. Wartość transakcji może znacznie przekroczyć 1 mld zł

Publikacja: 20.04.2011 04:15

Posiedzenie Rady Warszawy w sprawie prywatyzacji SPEC

Posiedzenie Rady Warszawy w sprawie prywatyzacji SPEC

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

-  Do drugiego etapu prywatyzacji Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej zaprosiliśmy podmioty, których odpowiedzi na zaproszenie spełniały wszystkie wymagania określone procedurą. Wśród nich są zarówno inwestorzy branżowi, jak i finansowi, w tym fundusze infrastrukturalne  – mówi Jarosław Kochaniak, wiceprezydent  Warszawy.

Potwierdza informacje "Rz", że prywatyzacja SPEC wchodzi w drugą fazę. Inwestorzy, którzy zostali do niej zaproszeni przeprowadzą szczegółową analizę spółki, w tym jej dokumentów finansowych, technicznych, statutowych, planów inwestycyjnych, itp. (due diligence), w pierwszej połowie czerwca przekażą do miasta oferty wiążące. Po ich analizie zostanie podjęta decyzja o rozpoczęciu negocjacji z jednym lub kilkoma podmiotami równolegle.

Dotychczas ratusz ujawnił tylko, że wstępne oferty złożyło kilkanaście podmiotów. Choć nie ujawniono ich tożsamości, to chęć przejęcia SPEC potwierdzało wcześniej PGNiG oraz PGE. Spółkę chciałaby też kupić poznańska Enea. Ofertę złożył fundusz Penta Investments. Wśród potencjalnych chętnych wymieniano także Dalkię, fiński Fortum, Kulczyk Investments oraz fundusze.

– Mimo ich dużego zainteresowania największe szanse na przejęcie mają państwowe firmy, szczególnie Polska Grupa Energetyczna – mówi „Rz" osoba zbliżona do transakcji.

Zarząd PGE potwierdzał wcześniej, że grupa interesuje się przejęciem SPEC, ale ratusz nie ujawnił listy chętnych, którzy ostatecznie złożyli ofertę. Chęć przejęcia SPEC potwierdzało wcześniej PGNiG. Spółkę chciałaby też kupić poznańska Enea. Ofertę złożył fundusz Penta Investments. Wśród potencjalnych chętnych wymieniano także Dalkię, fiński Fortum, Kulczyk Investments oraz fundusze.

Reklama
Reklama

Zapowiadana na jesień tego roku prywatyzacja SPEC jest kluczowa dla budżetu stolicy. Zaplanowane wpływy ze sprzedaży 85 proc. akcji warszawskiej spółki to 750 mln zł. Jednak wartość ta jest wartością księgową tych aktywów i stanowi absolutne minimum. Duże zainteresowanie inwestorów może podbić wartość transakcji nawet dwu – trzykrotnie.

SPEC to wiodący dostawca ciepła w Polsce zarządzający największym systemem ciepłowniczym w Unii Europejskiej i jednym z największych na świecie. Przedsiębiorstwo zaspokaja około 80 proc. potrzeb cieplnych miasta.

Wczoraj ratusz nie komentował przebiegu prywatyzacji. Jego przedstawiciele nie ujawnili, ile podmiotów może trafić na krótką listę. Prawdopodobnie nie będzie ona publikowana, a zaproszenia zostaną skierowane prosto do inwestorów.

Jeżeli nieoficjalne informacje się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z kolejną już prywatyzacją, w której nabywcami są państwowe firmy. W ubiegłym roku rynek zelektryzowała wieść o tym, że Ministerstwo Skarbu podpisało z PGE umowę sprzedaży 85 proc. akcji gdańskiej grupy energetycznej – Energi. Wielu ekspertów podkreślało, że to pseudoprywatyzacja. Do dyskusji włączył się m.in. były szef NBP Leszek Balcerowicz. Oceniał on wówczas tę transakcję jako szkodliwą. Nie doszło do niej do dziś, bo sprawę zablokował urząd antymonopolowy.

Akcje państwowego Tauronu kupował na giełdzie również państwowy KGHM (ma ich już ponad 10 proc.). Państwowa Enea chciała kupić od Ministerstwa Skarbu akcje Zespołu Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin. W ubiegłym roku PGE mocno podbiła wpływy z prywatyzacji, odkupując od Skarbu Państwa niewielkie pakiety akcji swoich spółek zależnych. Do tego typu transakcji zaliczono też kupno przez BGK praw poboru akcji PKO BP za 1,4 mld zł w 2009 r.

Tym razem jednak eksperci są mniej krytyczni. – Najważniejsza jest cena transakcji i gwarancja stabilnych dostaw ciepła dla Warszawy – uważa Daria Kulczycka, ekspertka PKPP Lewiatan.

Reklama
Reklama

Oczekuje się, że firmy, które są zainteresowane SPEC, złożą też oferty na warszawskie elektrociepłownie. Ich obecny właściciel, szwedzki Vattenfall, chce się pozbyć aktywów w Polsce do połowy roku. Ze względu na to, że Szwedzi mają do sprzedania także aktywa na Śląsku, w tej transakcyjnej układance pojawia się kolejny państwowy gracz – katowicki Tauron, zainteresowany tamtejszymi sieciami dystrybucyjnymi.

-  Do drugiego etapu prywatyzacji Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej zaprosiliśmy podmioty, których odpowiedzi na zaproszenie spełniały wszystkie wymagania określone procedurą. Wśród nich są zarówno inwestorzy branżowi, jak i finansowi, w tym fundusze infrastrukturalne  – mówi Jarosław Kochaniak, wiceprezydent  Warszawy.

Potwierdza informacje "Rz", że prywatyzacja SPEC wchodzi w drugą fazę. Inwestorzy, którzy zostali do niej zaproszeni przeprowadzą szczegółową analizę spółki, w tym jej dokumentów finansowych, technicznych, statutowych, planów inwestycyjnych, itp. (due diligence), w pierwszej połowie czerwca przekażą do miasta oferty wiążące. Po ich analizie zostanie podjęta decyzja o rozpoczęciu negocjacji z jednym lub kilkoma podmiotami równolegle.

Pozostało jeszcze 83% artykułu
Reklama
Budżet i podatki
Piotr Soroczyński, KIG: RPP może zareagować nerwowo na projekt budżetu na 2026 r.
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Budżet i podatki
Jakub Borowski: Rząd w najtrudniejszej sytuacji od początku transformacji
Budżet i podatki
Projekt budżetu na 2026 r. Więcej na obronność i zdrowie, ale też ogromny deficyt
Budżet i podatki
Jaki budżet państwa na przyszły rok. Rząd pokazał plany
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Budżet i podatki
„Kolejny rząd może być w pułapce”. Ekonomiści komentują projekt budżetu na 2026 r.
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama