Ostatni piątek przyniósł wysyp opinii resortów rządowych potrzebnych, by zakończyć prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) i prawem komunikacji elektronicznej, czyli ustawą wdrażającą w Polsce europejski kodeks łączności elektronicznej (EKŁE). Oba akty zostały przygotowane przez Ministerstwo Cyfryzacji, którym dziś kieruje premier Mateusz Morawiecki. Oba, a pierwszy szczególnie, są istotne dla prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jacek Oko czeka na nie, aby rozpocząć aukcję pasma C (tzw. aukcję 5G). Jak słyszymy, jej konsultacje mogłyby ruszyć w połowie lutego. Czy tak się jednak stanie?

Projekt nowelizacji KSC trafił w ub. tygodniu pod obrady Komitetu Rady Ministrów ds. Cyfryzacji oraz Komitetu ds. Europejskich. Czytając uwagi uczestników spotkania, można mieć wątpliwości, czy prace nad ustawą o cyberbezpieczeństwie nie zaczną się jeszcze raz. Jak pisaliśmy, na ostatniej prostej w nowelizacji pojawiły się przepisy pod państwowego operatora hurtowego sieci 5G. Ma on prowadzić hurtową sieć komórkową 5G i sieć komunikacji strategicznej. Prezes Rządowego Centrum Legislacyjnego (RCL) jest zdania, iż poszerzony o ten punkt projekt wymaga ponownych konsultacji. Czy machina ruszy raz jeszcze? Do zamknięcia tego wydania resort cyfryzacji nie odpowiedział na pytania „Rzeczpospolitej" w tej sprawie.

Zapisy o państwowym operatorze zauważyło nie tylko RCL. Konrad Szymański, minister ds. Unii Europejskiej ocenił, że przepisy przewidujące wyznaczenie poza konkurencyjną procedurą podmiotu, któremu przydzielone zostają częstotliwości radiowe i wskazanie takiego podmiotu przez premiera, budzą wątpliwości pod kątem zgodności z przepisami unijnymi. Tomasz Chróstny, szef UOKiK nie jest w stanie stwierdzić, czy powołanie państwowego operatora zagrozi konkurencji, ponieważ przepisy nie wskazują wystarczająco precyzyjnie, w jaki sposób zdobyć ma on częstotliwości. Wpływ na wybór operatora narodowego chce mieć resort obrony. MON postuluje też, by zapisy o operatorze sieci komunikacji strategicznej przenieść do PKE.

Widać jak na dłoni, że operator sieci komunikacji strategicznej ma w rządzie i zwolenników, i przeciwników. Za jest resort aktywów państwowych (podlega mu Exatel, inicjator hurtowej sieci #Polskie5G). Z kolei szef MSWiA obawiał się, że powołanie operatora sieci komunikacji strategicznej to konkurencja dla jego resortu.

– Są to dwa różne projekty. To jest operator, który będzie zapewniał usługi infrastrukturalne, m.in. wykorzystywane m.in. przez sieci łączności rządowej – zapewnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Zdaniem niektórych operator państwowy może odwrócić uwagę od tzw. sprawy Huawei. Wznowienie prac nad ustawą o systemie cyberbezpieczeństwa zbiegło się w czasie z powołaniem nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Jego administracja dała w minionym tygodniu wyraźny sygnał, że nie zmienia podejścia do chińskich firm, w tym Huawei. Polska do tej pory nie ma prawnych narzędzi, by wykluczyć jakiegokolwiek dostawcę z rynku. Ustawa o KSC wprowadza kryteria wskazania dostawcy wysokiego ryzyka, którego sprzęt trzeba usunąć w ciągu pięciu–siedmiu lat. Takie wykluczenie byłoby wydarzeniem bez precedensu. Huawei powiadomił w ub.r. Komisję Europejską, że uważa polskie (i rumuńskie) przepisy za niezgodne z prawem unijnym. Choć wśród kryteriów wykluczających nie ma już praw człowieka, to nadal jest np. kraj pochodzenia dostawcy.