Reklama
Rozwiń
Reklama

Zaskakująca strata PGNiG

Pierwszy kwartał na minusie. Spółka pracuje nad dostawami gazu z Rosji. Brakuje jeszcze ok. 400 – 500 mln m sześc.

Publikacja: 13.05.2009 05:43

Wzrost przychodów w I kw. nie miał większego znaczenia dla wyniku. Spółka miała 434 mln zł straty br

Wzrost przychodów w I kw. nie miał większego znaczenia dla wyniku. Spółka miała 434 mln zł straty brutto, podczas gdy rok wcześniej było to 978 mln zł zysku.

Foto: Rzeczpospolita

Gazprom sprzeda wprawdzie Polsce dodatkowo ok. 1,1 mld m sześc. gazu w tym roku, ale jak przyznał wczoraj wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Radosław Dudziński, to za mało do pełnego pokrycia krajowego zapotrzebowania w tym roku. – Do końca 2009 r. brakuje jeszcze 400 – 500 mln m sześc. – stwierdził. Co roku w Polsce zużywa się od 13,5 do 14 mld m sześc. błękitnego paliwa.

Warunki dodatkowego importu uzgodnili w Moskwie w piątek przedstawiciele polskiej spółki i Gazpromu, o czym informowała „Rz”. Dziś lub jutro ma go zatwierdzić rada nadzorcza PGNiG, a następnie minister skarbu. Jeśli zgody udzieli rada dyrektorów rosyjskiego koncernu, to zacznie on tłoczyć gaz do Polski. PGNiG będzie mógł napełnić magazyny przed zimą, ale Polskę czekają dalsze negocjacje o dodatkowym imporcie na kolejne kilka lat.

PGNiG ma z Gazpromem wieloletnią umowę na zakup 7 – 8 mld m sześc. rocznie, ale dodatkowych dostaw, ok. 2,5 mld m sześc., potrzebuje tylko na kilka lat. Ok. 2014 – 2015 r. ma być gotowy gazoport, który daje możliwości importu statkami surowca spoza Rosji. Ale wszystko wskazuje na to, że Rosjanie chcą wpisać dodatkowe ilości na cały okres obowiązywania wieloletniej umowy, czyli do 2022 r. lub dłużej. Negocjacje w tej sprawie prowadzą przedstawiciele ministra gospodarki, a najbliższe spotkanie ze stroną rosyjską zaplanowano na 18 maja.

Także wczoraj PGNiG poinformował, że I kw. roku zakończył stratą w wysokości 399 mln zł. I choć przychody wzrosły w porównaniu z tym samym okresem 2008 r., to jednak najwięcej firma traciła na imporcie gazu ziemnego. Formuła cenowa oparta jest na notowaniach ropy, ale z pewnym opóźnieniem, dlatego firma w tym kwartale płaciła za gaz z zagranicy stawki wyjątkowo wysokie. Wzrost kosztów zakupu gazu z importu wyniósł 86 proc. Nie mogła tego uwzględnić w cenniku dla swoich klientów.

W efekcie na handlu i magazynowaniu gazu firma straciła 1,1 mld zł, podczas gdy w I kwartale 2008 r. miała 320 mln zł zysku. Poza tym PGNiG odnotował spadek wyniku na sprzedaży wydobywanej w kraju ropy, którą dostarczał klientom według aktualnych notowań. Przychody z tego tytułu wyniosły w ubiegłym kwartale 145 mln zł, czyli o 93 mln mniej niż rok wcześniej.

Reklama
Reklama

Wczoraj na GPW akcje PGNiG zdrożały o 1 proc., do 3,85 zł.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama