1 mld zł na inwerstycje Lotosu w 2011 roku

Zarząd gdańskiej firmy liczy na wzrost zysku w 2011 roku i zapowiada inwestycje za niemal miliard złotych

Publikacja: 03.01.2011 03:33

Mariusz Machajewski

Mariusz Machajewski

Foto: Forum, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Zarząd Lotosu, drugiego po Orlenie producenta paliw w Polsce, nie ujawnia prognoz finansowych na ten rok. Ale wiceprezes Mariusz Machajewski w rozmowie z „Rz” zapowiada, że „na pewno można się spodziewać wyraźnej poprawy wyniku grupy na poziomie operacyjnym”. – Widać oznaki ożywienia gospodarczego, są szanse na dalszy wzrost marż rafineryjnych – dodaje.

Dobrych wyników dzięki zakończeniu rozbudowy rafinerii w Gdańsku i poprawie efektywności spodziewają się też analitycy. Prognozują wstępnie nawet ponad 1 mld zł zysku na koniec roku.

Mariusz Machajewski, który odpowiada za finanse Lotosu, mówi, że rafineria w tym roku wykorzysta maksymalnie swoje możliwości i przerobi 10 mln t ropy. Przed rozbudową było to ponad 6 mln t rocznie. – Dzięki temu na pewno będziemy generować większą gotówkę, ale nie planujemy na przykład szybszych spłat kredytów – dodaje.

Zadłużenie Lotosu przekracza 5 mld zł ze względu na kredyty na rozbudowę rafinerii. Wygenerowana gotówka posłuży firmie do sfinansowania inwestycji i jak przyznaje wiceprezes, będzie to prawie miliard złotych. – Tak wstępnie zakładamy i przeznaczymy ją przede wszystkim na rozwój działalności wydobywczej oraz dystrybucję naszych produktów – wyjaśnia.

Lotos w opublikowanej w październiku pięcioletniej strategii ambitnie zakłada, że będzie w stanie z własnych złóż wydobywać 1,2 mln t ropy rocznie. Wcześniej taki cel firma stawiała sobie do 2012 r., ale skończyło się na planie. Wiceprezes tłumaczy to niepowodzenie kryzysem.

– Teraz program jest jak najbardziej realny, nie tylko dzięki uruchamianej w przyszłym roku produkcji ze złóż norweskich, ale też aktywom na Litwie i na Bałtyku – zapowiada. – Mamy własne złoże B8, z którego w ciągu dwóch, trzech lat będzie produkcja, choć zdajemy sobie sprawę, że trzeba w nie zainwestować około miliarda złotych.

Lotos liczy też na „udziały w nowych złożach, ale takich, które już są pewne i wkrótce będą eksploatowane”. Dotąd spółka zdobyła tylko udziały w złożu YME, z którego wydobycie ropy rozpocznie się w tym roku, choć wcześniej zapowiadano, że będzie to możliwe jeszcze pod koniec 2010 r.

Za działalność naftową grupy odpowiada spółka Petrobaltic i to ona będzie potrzebować kilku miliardów złotych na inwestycje. Wcześniej zarząd sugerował, że potencjalnym źródłem pozyskania kapitału mogłaby być giełda. Ale ten plan – jak mówi Machajewski – już nie wchodzi w grę w obecnej sytuacji. Zarząd liczy na pieniądze od potencjalnego inwestora, który w Lotosie może pojawić się w 2012 r., gdyż minister skarbu sprzedaje swoje udziały (ok. 53 proc. akcji). – Czekamy na rozstrzygnięcie procesu prywatyzacyjnego – mówi wiceprezes. – Jeżeli okazałoby się, że inwestor zagwarantuje odpowiednie środki na rozwój spółki wydobywczej, to tym bardziej IPO nie będzie mieć sensu.

Zarząd Lotosu zapowiada, że nie będzie wyzbywał się aktywów, które nie są związane z podstawową działalnością, jak spółki Lotos Kolej i Lotos Asfalt, choć w połowie 2010 r. takie sygnały się pojawiły. Natomiast spółkę produkującą parafiny sprzeda, jeśli będzie „korzystna, optymalna oferta”. – Ten proces trwa, ale nie działamy pod presją czasu – mówi Machajewski.

I zapowiada, że jeszcze w I półroczu zarząd przedstawi strategię Lotosu dla sprzedaży detalicznej. Bo słaba sieć stacji to jedna z głównych słabości grupy, zwłaszcza jeśli ją porównać z pozycją Orlenu.

Zarząd Lotosu, drugiego po Orlenie producenta paliw w Polsce, nie ujawnia prognoz finansowych na ten rok. Ale wiceprezes Mariusz Machajewski w rozmowie z „Rz” zapowiada, że „na pewno można się spodziewać wyraźnej poprawy wyniku grupy na poziomie operacyjnym”. – Widać oznaki ożywienia gospodarczego, są szanse na dalszy wzrost marż rafineryjnych – dodaje.

Dobrych wyników dzięki zakończeniu rozbudowy rafinerii w Gdańsku i poprawie efektywności spodziewają się też analitycy. Prognozują wstępnie nawet ponad 1 mld zł zysku na koniec roku.

Pozostało jeszcze 86% artykułu
Biznes
Przenieśli produkcję z Polski do Niemiec i Rumunii. Grupowe zwolnienia na Pomorzu
Biznes
Państwowa agencja chce przejąć dawną spółkę Marka Falenty
Biznes
Totalizator Sportowy ma nowego prezesa. Została nim była podsekretarz stanu w MSZ
Biznes
Polski potentat meblarski rozważa przejęcia za granicą. Kto jest na celowniku?
Materiał Promocyjny
Kluczowe funkcje Małej Księgowości, dla których warto ją wybrać
Biznes
Podcast „Twój Biznes”: Jak wzrost wydatków na zbrojenia wpłynie na gospodarkę?
Materiał Promocyjny
Najlepszy program księgowy dla biura rachunkowego