Reklama

Ciech w 2012 r. zacznie myśleć o przejęciach

Nowa strategia zakłada, że w tym i w przyszłym roku grupa będzie się rozwijała organicznie

Publikacja: 01.03.2011 00:46

Szef grupy Ciech Ryszard Kunicki

Szef grupy Ciech Ryszard Kunicki

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski

– Ale jeśli na horyzoncie pojawi się jakaś ciekawa oferta akwizycyjna, to już w 2012 r. można będzie zacząć o niej myśleć – deklaruje w rozmowie z „Rz" Ryszard Kunicki, prezes Ciechu.

Szef chemicznej grupy mówi też, że choć obecna umowa z bankami obowiązuje do końca 2011 roku, nowe, korzystniejsze dla Ciechu porozumienie finansowe zacznie obowiązywać być może już w III kwartale tego roku.

– Najpierw jednak ta umowa, a dokładniej ustanowione w niej zabezpieczenia kredytu, musi być zaakceptowana przez walne zgromadzenia wszystkich spółek zależnych. Chodzi o to, że zarząd Ciechu podpisał umowę z bankami w imieniu całej grupy – wyjaśnia Kunicki.

– Walne samego Ciechu odbędzie się jako ostatnie. Myślę, że jeszcze przed końcem kwietnia – dodaje prezes.

Po zamknięciu kwestii finansowania priorytetem zarządu będzie dokończenie procesu reorganizacji grupy. Docelowo ma się ona składać z dwóch silnych dywizji: Sodowej i Organiki.

Reklama
Reklama

Dlatego tak ważna jest sprzedaż Gdańskich Fosforów, kluczowej firmy z utworzonej tymczasowo Dywizji Agro-Krzem. By pomorskie zakłady stały się własnością Puław (wstępną umowę w tej sprawie zawarto w grudniu 2010 r.), transakcję musi zaakceptować UOKiK.

– Jeżeli decyzja w tej sprawie zapadłaby na przełomie drugiej i trzeciej dekady marca, być może udałoby się nam sfinalizować sprzedaż jeszcze w tym kwartale – mówi Kunicki.

Choć już wkrótce przychody Gdańskich Fosforów nie będą wliczane do wyników grupy, tegoroczna sprzedaż Ciechu nie będzie niższa niż ta z zeszłego roku. Dzisiaj spółka publikuje wyniki za IV kwartał 2010 roku.

– O wyniki jestem spokojny. Myślę, że mamy nawet szansę poprawić sprzedaż całej grupy – deklaruje prezes.

Ciech negocjuje obecnie sprzedaż kolejnej spółki z grupy – Vitrosiliconu, który produkuje znicze i szklane pustaki.

– Zainteresowanie potencjalnych inwestorów nie jest jednak satysfakcjonujące – mówi Kunicki i dodaje, że jeśli rozmowy nie zakończyłyby się sukcesem, rozważony może być zupełnie inny scenariusz.

Reklama
Reklama

– Nie wykluczamy, że Vitrosilicon może trafić na warszawską giełdę – mówi prezes Ciechu. W grę wchodziłby zarówno główny parkiet, jak i rynek NewConnect.

 

Wywiad z prezesem Ciechu dzisiaj w „Parkiecie".

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama