System eCall ma być instalowany we wszystkich nowych modelach samochodów i lekkich furgonetek i będzie automatycznie powiadamiać służby ratunkowe pod numerem 112 o poważnym wypadku. Pozwoli to uratować setki ofiar rocznie na europejskich drogach.
Komisja Europejska zwróci się w tym tygodniu do krajów członkowskich, aby dopilnowały wprowadzenia usprawnień w usługach przez operatorów łączności. Sygnały z systemu eCall mają docierać do służb ratowniczych — wynika z planu, jaki dotarł do agencji AFP.
Wiadomo, że każda chwila do wypadku ma ogromne znaczenie dla uratowania życia ofiar, więc aparaty systemu eCall będą powiadać o wypadku nawet gdy kierowca czy pasażer stracą przytomność, albo z innych przyczyn nie mogą uruchomić wołania o pomoc.
Urządzenia kosztujące niecałe 100 euro wraz z zainstalowaniem mogą przyspieszyć nadejście pomocy o 40 proc. w terenach zabudowanych i o 50 proc. poza miastami.
Projektanci pomyśleli przy tym o zachowaniu prywatności użytkowników takich pojazdów: system nie pozwala na śledzenie ich, bo uaktywnia się dopiero po wypadku.
Przygotowania do stworzenia systemu eCall trwały kilka lat z założeniem, że stanie się operacyjny w 2015 r. w całej Unii, a takie w Chorwacji, Islandii., Norwegii i Szwajcarii. Większość krajów poparła takie rozwiązanie, jedynie Francja i Wielka Brytania nie przystąpiły dotąd do eCall.