Ministerstwo transportu ma już listę przewoźników, którzy stracą pozwolenia na latanie w Rosji. Jak dowiedziały się Wiedomosti, na pierwszy ogień pójdzie m.in. jakucka linia Ilin, specjalizująca się w czarterach oraz Jet Allinace Wastok - spółka córka austriackiego operatora odrzutowców dla biznesu Jet Alliance oraz Aerofłotu.

Wcześniej Aleksander Nieradko szef Rosawiacji (odpowiednik polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego), zapowiedział, że gotowy jest już spis linii, które stracą licencje, bowiem nie spełniają wymogów bezpieczeństwa lotów.

Pytanie, które się nasuwa brzmi: dlaczego ta sama Rosawiacja wydała tym liniom zgody na przewozy pasażerskie?

Na liście oprócz linii, które mają stare i zużyte rosyjskie maszyny, jest też ok. 30, które znajdują się w złej kondycji finansowej. Z tego powodu także zostaną zamknięte.

W Rosji działa obecnie 138 przewoźników. Z nich 15 linii przewozi 80 proc. pasażerów. Reszta to „firemki" mające po 3-6 starych samolotów.

Po ostatniej katastrofie Jak-42 rosyjski prezydent polecił rządowi mocno ograniczyć liczbę krajowych przewoźników oraz sprawdzić przygotowanie i kwalifikacje załóg.

Od 2012 r w Rosji rejsy będą mogły prowadzić tylko te linie, które dysponują co najmniej 10 samolotami jednego typu na co najmniej 50 pasażerów. Od 2013 r wymóg wzrośnie do 20 takich maszyn.