Z naszych informacji wynika, że w najbliższym czasie posadę może stracić szef PERN Przyjaźń Robert Soszyński. – Priorytetem są inwestycje, a PERN nie zrealizował tej kluczowej za 800 mln zł, czyli budowy terminalu w Gdańsku. Szef tej spółki jest też zbyt mocno związany z politykami. Można wierzyć bądź nie, ale obecnej ekipie w resorcie skarbu zależy na biznesie, a nie na koteriach politycznych – mówi osoba związana z ministerstwem. Dodaje, że podobne argumenty mogą się pojawić wobec szefa Totalizatora Sportowego Sławomira Dudzińskiego. Oficjalnie nikt tych informacji nie chce potwierdzić. Prezesi milczą, ministerstwo też.
Dotąd wymiana kadr w spółkach z państwowym udziałem ruszała zwykle po wyborach przegranych przez dotychczasową ekipę. Tym razem powody są inne. Pierwszy to pozbywanie się członków zarządów i rad kojarzonych z byłym marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną. Drugi to polityka Tomasza Tomczykiewicza (PO), nowego wiceministra gospodarki, który chce mieć wpływ na spółki Skarbu Państwa nadzorowane przez resort Waldemara Pawlaka (PSL). Trzeci to usuwanie z rad nadzorczych i zarządów osób mianowanych przez byłego ministra skarbu Aleksandra Grada, którzy mieliby jakoby nie udowodnić swoich kompetencji.
Choć na rynku coraz częściej słychać informacje o odwołaniu ze stanowiska prezesa Dariusza Lubery, szefa Tauronu, była wiceminister skarbu i wiceszefowa spółki Joanna Schmid ma zachować posadę, a sam Lubera – pozostać w zarządzie. Gorąco będzie zaś w KGHM. Do roszad w radzie nadzorczej dojdzie już w czwartek. Resort skarbu chce powołać jednego lub dwóch nowych członków. Kolejnym krokiem ma być odwołanie prezesa Herberta Wirtha. On mówił niedawno, że nie wie nic o tym i że nie wymienia się koni w połowie wyścigu (KGHM jest w trakcie przejmowania kanadyjskiego koncernu Quadra). Osoby związane ze Skarbem Państwa dodają zaś, że transakcja ta może budzić wątpliwości. Regularne posiedzenie rady KGHM – 27 stycznia. W porządku nie ma odwołania prezesa, ale może on np. zrezygnować „z powodów osobistych".
Spośród osób nominowanych poza konkursem przez Aleksandra Grada w grudniu zrezygnował z posady Tomasz Zadroga, prezes PGE (na jego miejsce rynek przymierza Grada, aktualnego wiceprezesa tej firmy Pawła Skowrońskiego i Krzysztofa Kiliana, byłego wiceprezesa Polkomtelu). Podobne zarzuty trudno jednak kierować pod adresem Michała Szubskiego, eksprezesa PGNiG. Był związany z firmą od lat, wygrał konkurs. Na jego następcę typowany jest Marek Karabuła (obecny wiceprezes) kierujący teraz pracami zarządu.
Co na to akcjonariusze
Zmiany w zarządach i radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa są raczej zmianami politycznymi – ocenia Krzysztof Zarychta, analityk DM BDM. – Jeśli chodzi zaś o te potencjalne, to np. nie uważam, że w KGHM potrzebna jest zmiana prezesa. Oceniam Herberta Wirtha dobrze, jest zaangażowany w budowanie wartości spółki.
120 mln zł przynajmniej tyle kosztowałaby wymiana kadr w ok. 900 spółkach z udziałem Skarbu Państwa
Podobnego zdania jest Andrzej Nartowski, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów. – To rozgrywki personalne związane z przetasowaniami w resorcie skarbu – mówi „Rz". – Niestety, podobne działania dowodzą braku szacunku wobec rynku i mniejszościowych akcjonariuszy, z którymi nie uzgadniano zmian. Rzeczniczka resortu skarbu Magdalena Kobos odpiera te zarzuty. – W każdym przypadku o zmianach decydują powody merytoryczne – mówi Kobos. – Teraz jest czas na ocenę kilkuletniej pracy organów spółek, a konkretnie tego, co zarządy zapowiadały, a co realnie wyszło z tych zapowiedzi.
Tyle że zgodnie z kalendarzem po kadrowych roszadach 2009 i 2010 r. (kosztowały ponad 100 mln zł) większość zarządów powinna dotrwać do 2013 lub 2014 r. Wyjątkami są KGHM, Lotos i Bank Gospodarstwa Krajowego, Gaz-System i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, gdzie kadencje kończą się w tym roku. Ale np. czy w Orlenie szefem może przestać być niebawem Jacek Krawiec? Z radą nadzorczą Orlenu pożegnali się już Krzysztof Kołach i Janusz Zieliński. A co z Lotosem? Paweł Olechnowicz, najdłużej urzędujący z prezesów dużych spółek skarbu (dziesięć lat) może znów okazać się jedynym, który zachowa stanowisko.
Górnicza rewolucja?
Jak ustaliła „Rz", spółki węglowe dostały polecenie przygotowania składów osobowych rad nadzorczych swoich spółek i spółek córek. Nie jest tajemnicą, że Tomasz Tomczykiewicz blokował nominację na wiceministra gospodarki Joanny Strzelec-Łobodzińskiej (obecnie szefowa Kompanii Węglowej), nie pała też sympatią do prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego i wiceprezesa KHW Artura Trzeciakowskiego. Niewykluczona jest także zmiana prezesa Węglokoksu (teraz Jerzy Podsiadło). Ministerstwo gospodarki nie odpowiedziało na nasze pytania o zmiany.
—trf, ar, aga, box, mak, dkl
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorek k.baca@rp.pl, b.chomatowska@rp.pl