Tak wynika z danych GUS. W zależności od branży roczny wskaźnik przeżycia wahał się od 63,0 proc. do 88,3 proc. Najsilniejsze okazały się przedsiębiorstwa zajmujące się działalnością profesjonalną, naukową i techniczną (88,3 proc.), obsługą nieruchomości (86,2 proc.), ochroną zdrowia (85,6 proc.) oraz informacją i komunikacją (85,1 proc.). Najsłabiej z pierwszym rokiem działalności poradziły sobie jednostki z zakresu administrowania i działalności wspierającej (63,0 proc.) oraz pośrednictwa finansowego (69,0 proc.).
Z analizy firm, gdzie zatrudnienie nie przekroczyło 50 osób, jakie przeprowadził GUS wynika, że dla firm najtrudniejszy jest pierwszy rok działalności.
W 2010 roku założono 286,2 tys. małych i średnich firm, o 4 proc. więcej małych i średnich firm niż w 2009 roku. Pracowało w nich 476,3 tys. osób
Najwięcej nowych firm rejestrowano w branżach: informacja i komunikacja ( wzrost o 15,1 proc.), działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (o 14,8 proc.), administrowaniu i działalności wspierającej (o 14,0 proc. ) . Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się firmy gastronomiczne, turystyczne, związane z działalnością finansowa oraz ochroną zdrowia. Jedynie 3 proc. firm utworzono w drodze przekształceń innych.
Prawie cztery na dziesięć firm założyły kobiety, za to one częściej decydowały się na zatrudnianie w pierwszym roku pracowników. Wciąż typowo męskimi biznesami są budownictwo, transport i gospodarka magazynowa.
Większość osób, które decydowały się na rozpoczęcie prowadzenia biznesu (ponad 70 proc.) nie miała skończonych 39 lat.
Działalność gospodarczą rozpoczynały najczęściej osoby z wykształceniem wyższym (41,1 proc.) oraz średnim (40,3 proc.). Coraz rzadziej firmy zakładają osoby z wykształceniem zawodowym (z 18,4 proc. w 2009 r. do 16,1 proc. w 2010 r.) i podstawowym (z 4,1 proc do 2,5 proc.).
Ale też prawie co drugą firmę założyli ludzie, którzy przedtem stracili prace, albo z innego powodu mieli status osoby bezrobotnej (ponad 47 proc. firm)
Prawie połowa (49,8 proc.) działała wyłącznie na rynku lokalnym, a 6 proc. zdecydowało się na działalność międzynarodową.
Dodatni wynik finansowy osiągnęło 77,4 proc. przedsiębiorstw powstałych w roku 2010 i nadal aktywnych rok później. W grupie osób fizycznych zysk przyniosło 79,1 proc. firm, w grupie osób prawnych - 54,2 proc.
Interesujące są bariery jakie wskazywały firmy. Prawie połowa nie miała żadnych. Mniej więcej co trzecia miała kłopoty popytowe i tyle samo – podażowe.
Pierwsze jako bariery wymieniały: konkurencję oraz za małe pieniądze klientów na zakup produktów i usług. Najczęściej wskazywaną przeszkodą podażową były niewystarczające środki finansowe.
GUS podał również, że na 241,4 tys. firm powstałych w 2006 roku jednostek po pięciu latach na rynku pozostało 75,5 tys. - 31,3 proc. Najtrudniejszy był pierwszy rok działalności. Do roku 2007 pozostało na rynku 66,5% proc. firm . Dla przeżycia firm nie ma znaczenia, czy zakładali je mężczyźni, czy kobiety.
Dużo większe zróżnicowanie wystąpiło w przypadku wieku szefa. Najmniej stabilne były zakładane przez osoby młode , gdzie szef nie miał skończonych 29 lat. Okazuje się, że ważne jest doświadczenie biznesowe. W przypadku prawie 60 proc. firm, które działają ponad 5 lat szefowie mieli menedżerskie doświadczenie.