Rocznie, jak poddaje dom aukcyjny Bonhams, produkowanych jest tylko 800 butelek koniaków Black Pearl. Nieliczne trafiają na rynek, stąd tak wysoka wartość trunku.

Zanim Black Pearl oferowany w limitowanej czarnej karafce trafił pod młotek, oferowany był w sklepie jednego z luksusowych liniowców. Kupił go menedżer baru z RPA.

Ten wyjątkowy egzemplarz należy do linii koniaków Louis XIII de Remy Martin. Są one mieszanką 1,2 tys. eaux de vie, czyli destylatów winnych, liczących od 40 do 100 lat, leżakującą w wiekowych dębowych beczkach. Jest wytwarzany z winogron rosnących w Grande Champagne, części regionu  Cognac we Francji.

13 września na londyńską aukcję trafią także dwa liczące ponad 200 lat koniaki. Pochodzący z 1806 r. Pierre Ferrand Cognac, Réserve Marie Domain jest wyceniany na 1,8-2,2 tys. funtów, a  Napoléon Grande Fine Champagne Cognac na 1 – 1,5 tys. funtów.

Z danych firmy badawczej IWSR wynika, że najwięcej koniaków na świecie sprzedaje się w Stanach Zjednoczonych. Kolejne miejsca zajmują Chiny, Wielka Brytania, Niemcy i Francja.

Polacy na brandy i koniak Polacy wydają łącznie rocznie około 260 mln zł.